`

Kobieta zmarła na SOR. Nikt nie zorientował się, że nie żyje. "Zaczęłam krzyczeć"

2 min. czytania
21.05.2024 09:48
Obserwuj nas na Google

Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci 85-letniej kobiety, która trafiła na SOR w Wałbrzychu (woj. dolnośląskie). Rodzina pani Jadwigi twierdzi, że personel szpitala nie zauważył, że seniorka zmarła, zanim rozpoczęto udzielać jej pomocy. Władze placówki nie komentują zdarzenia i czekają na efekty śledztwa.

Karetka
fot. NewsLubuski/East News

85-latka zmarła na SOR w Wałbrzychu. "Myślałam, że śpi, okazało się, że nie żyje"

Pani Jadwiga została przewieziona karetką na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Wałbrzychu w poniedziałek 13 maja. Wcześniej u 85-latki zdiagnozowano niewydolność krążeniową i nerek. Lekarz pierwszego kontaktu zadecydował o pilnym transporcie do szpitala. "Pani doktor zamówiła transport medyczny z przychodni. Babcia była kontaktowa, pojechała na SOR w pozycji siedzącej, wiedziała, gdzie i po co jedzie" – mówi w rozmowie z "Gazetą Wrocławską" Krzysztof, wnuk seniorki.

Z relacji rodziny wynika, że starsza kobieta przez dwie godziny czekała na pomoc w pomieszczeniu do tzw. segregacji pacjentów. "Żona stwierdziła, że wykorzysta moment, jak ktoś będzie wchodził albo wychodził i zajrzy, co z babcią, czy jej czegoś nie trzeba" – wspomina Krzysztof.

Redakcja poleca

Wówczas okazało się, że 85-latka zmarła. "Myślałam, że śpi, ale kiedy do niej podeszłam, okazało się, że nie żyje. Leżała dokładnie w tym samym miejscu, gdzie ją przywieziono, w takiej samej pozycji, zaczęłam krzyczeć, wyzywać ich wszystkich. Byłam w szoku" – opowiada pani Agnieszka.

Prokuratura bada sprawę śmierci 85-latki

Rodzina pani Jadwigi zgłosiła sprawę na policję. Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu zabezpieczyła monitoring i dokumentację medyczną, a ciało zmarłej kobiety przekazano na sekcję zwłok z udziałem biegłego sądowego. "Wszczęliśmy postępowanie w trybie artykułu 160 paragraf 2 Kodeksu Karnego, który mówi o narażeniu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu" – powiedziała prok. Jolanta Majcherczyk.

Szpital oczekuje na finalne wyniki śledztwa. "Pacjentka została przywieziona do szpitala w stanie terminalnym. Została na miejscu zdiagnozowana. Obecnie sprawa jest wyjaśniania i szpital nie może jej komentować" – poinformowało biuro prasowe szpitala im. A. Sokołowskiego w Wałbrzychu.

Źródło: Radio ZET/"Gazeta Wrocławska"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET