Kolejna tragedia na pomorskich drogach. Motocyklista zginął na miejscu
Kolejny tragiczny wypadek na Pomorzu. W sobotę po południu zginął 47-letni motocyklista. Policja wyjaśnia okoliczności tragedii. Jak przekazano, mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie dokładnie doszło do wypadku.
- Co przekazała policja.
- Do jakiego wypadku doszło wcześniej na Pomorzu.
Tragiczny wypadek na Pomorzu. Nie żyje motocyklista
Na drodze pomiędzy Żukowem a Glinczem doszło do tragicznego wypadku z udziałem samochodu osobowego i motocykla. Na miejscu pracują policjanci, którzy wyjaśniają okoliczności zdarzenia.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że podczas zdarzenia 47-letni kierujący motocyklem marki Kawasaki, bez uprawnień i z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów, jadąc w kierunku Glincza na łuku drogi, z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas jezdni i zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym pojazdem marki Opel, którym kierował 18-letni mężczyzna. W wyniku obrażeń motocyklista zginął na miejscu. Kierujący samochodem był trzeźwy.
Policja poinformowała, że w związku z wypadkiem droga jest całkowicie zablokowana, a kierowcy muszą korzystać z wyznaczonych objazdów. Zaapelowano o stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy oraz zachowanie szczególnej ostrożności.
Przypomnijmy, że w nocy z piątku na sobotę na Pomorzu doszło również do innego tragicznego wypadku, w którym zginął 17-latek. Samochodem podróżowało aż 9 osób.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET