Kolejne miasto chce odwołać prezydenta. Rozpoczęto zbiórkę podpisów
Dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach poinformował Polską Agencję Prasową o zgłoszeniu inicjatywy referendalnej ws. odwołania prezydentki Gliwic Katarzyny Kuczyńskiej-Budki. Inicjatorzy teraz muszą zebrać 12,7 tys. podpisów poparcia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są wymogi formalne dla referendum w sprawie odwołania prezydentki Gliwic.
- Co musi zawierać karta podpisów poparcia, by była ważna.
- Od kiedy i ile osób pełniło funkcję prezydenta Gliwic przed obecną prezydentką.
- Jakie są przykłady udanych referendów odwoławczych na Śląsku.
Chcą odwołać prezydentkę Gliwic
Jak poinformował Polską Agencję Prasową dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach Michał Fijałkowski, została zgłoszona inicjatywa referendalna ws. odwołania prezydentki Gliwic Katarzyny Kuczyńskiej-Budki. Powiadomienie do delegatury wpłynęło we wtorek 25 sierpnia. Inicjatorzy muszą w ciągu 60 dni zebrać 12,7 tys. podpisów poparcia.
Wynika to z prawa, które nakłada obowiązek zebrania co najmniej 10 proc. podpisów mieszkańców uprawnionych do głosowania. Żeby zebrane podpisy były ważne, karty na których będą one zbierane muszą zawierać informacje o tym, czego dotyczy referendum oraz o braku możliwości wycofania poparcia, imiona i nazwiska członków grupy referendalnej i miejsce zamieszkania pełnomocnika inicjatywy.
Próby odwołania włodarzy miast na Śląsku
Katarzyna Kuczyńska-Budka jest pierwszą kobietą na stanowisku prezydenta Gliwic. Od 1990 roku miasto miało, przed Kuczyńską-Budką, sześciu włodarzy. Obecna prezydentka wygrała wybory samorządowe w 2. turze z wynikiem 50,56 proc. głosów (24,5 tys.). Polityczka jest członkinią Koalicji Obywatelskiej. Zasiadała w Radzie Miasta Gliwice i pracowała w biurach poselskich KO. Pracowała również na stanowiskach związanych z komunikacją i dialogiem w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego, Śląskim Urzędzie Wojewódzkim i Urzędzie Miejskim w Zabrzu. Była też dziennikarką.
Aktualnie trwa weryfikacja podpisów poparcia pod referendum ws. odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka i Rady Miasta Częstochowa. Inicjatorzy złożyli oprócz wniosku 22 tys. podpisów. By głosowanie doszło do skutku, liczba prawidłowych podpisów powinna wynieść 16,9 tys. Dotąd udało się na Śląsku przeprowadzić trzy referenda, w których doszło do odwołania władz miejskich. W 2025 roku odwołano prezydentkę Zabrza Agnieszkę Rupniewską, jednak nie udało się odwołać radę miasta. W 2009 roku przegłosowano odwołanie prezydenta Częstochowy Tadeusza Wronę, a w 2012 roku prezydenta Bytomia Piotra Koja razem z radą miasta. W 2009 roku nie udało się odwołać prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET