`

Kolejne zwolnienia w Krakowie. W dużej firmie pracę może stracić 200 osób

2 min. czytania
14.03.2024 17:35
Obserwuj nas na Google

Sytuacja na rynku pracy w wielu miastach Polski zaczyna poważnie niepokoić pracowników. Nie inaczej jest w Krakowie. Zwolnienia w firmie Aptiv odbiły się szerokim echem, ale to nie koniec. Kolejny duży pracodawca przygotowuje wypowiedzenia.

Biuro
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER/East New

W lutym pisaliśmy o firmie Aptiv, która podczas spotkania online poinformowała o zwolnieniu ponad 200 osób. Teraz okazuje się, że to niejedyna taka sytuacja w Krakowie, a kolejna firma żegna się z pracownikami.

Zwolnienia szykują się w krakowskim oddziale PepsiCo. Powodem zakończenia współpracy z osobami z dwóch działów mają być "zmiany organizacyjne".

- Dwa działy są przenoszone do Indii - mówi jeden z pracowników, cytowany przez "Gazetę Wyborczą". - Ledwie kilka lat temu otwierali krakowski oddział, a już szukają oszczędności i taniej siły roboczej w Indiach.

Redakcja poleca

Firma PepsiCo planuje duże zwolnienia w Krakowie

PepsiCo jest obecne w Polsce od 1991 r., ale na krakowskim rynku pracy zaledwie od kilku lat. "W 2020 roku otworzyliśmy biuro Global Business Services w Krakowie, w którym realizowane są globalne zadania firmy w obszarach takich jak marketing, komercjalizacja, sprzedaż czy finanse" - czytamy na stronie internetowej firmy. Dziś pracuje tam ok. 800 pracowników.

Według informacji "Gazety Wyborczej" zwolnienia dotknęły nawet 200 osób z działu finansów i kontrolingu. Firma jednak nie potwierdza, że przenosi działy za granicę. - PepsiCo w ostatnim czasie przeprowadziło zmiany organizacyjne dotyczące kilku funkcji w biurze usług biznesowych firmy w Krakowie. PepsiCo ściśle współpracuje z pracownikami objętymi zmianą, zaoferowano im pakiety odpraw oraz wszechstronne wsparcie w podjęciu nowych obowiązków zawodowych. Priorytetem firmy są ludzie i wspieranie ich w tym czasie - podkreśla Julian Krzyżanowski, rzecznik PepsiCo.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku

Źródło: Radio ZET/krakow.wyborcza.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET