`

Koło Wrocławia posypią się mandaty? Rusza nowy projekt. "W końcu, aż się prosiło"

2 min. czytania
04.11.2024 14:39
Obserwuj nas na Google

Kierowcy będą musieli zachować szczególną ostrożność i uważnie obserwować liczniki. Na autostradzie A4 koło Wrocławia oraz na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia pojawią się nowe odcinkowe pomiary prędkości. "W końcu, AOW aż się prosiło, żeby w jakimś stopniu ograniczyć patologię za kierownicą" - stwierdził pan Krzysztof.

AOW
fot. PAWEL RELIKOWSKI / POLSKAPRESS/Polska Press/East News

Uwaga kierowcy. Koło Wrocławia mogą posypać się mandaty

Generalny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) planuje montaż kilkudziesięciu nowych urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości. Kierowcy się ich boją. W obawie przed mandatem jadą wolniej i ostrożniej. Nowe urządzenia pojawią się w ramach projektu "Rozwój operacyjności Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w zarządzaniu bezpieczeństwem ruchu drogowego na polskich drogach". Jak podaje Wroclaw.pl, na drogach w całym kraju zamontowane zostaną 43 urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości - w tym na A4 - między węzłami Kąty Wrocławskie - Wrocław Południe oraz na odcinku Krzyżowa - Krzywa. Planowany jest również montaż na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia na A8 – między węzłami Wrocław Północ - Wrocław Stadion. Do tej pory nie było tam tego typu urządzeń, będzie to zatem nowość. 

Urządzenia mają zwiększyć bezpieczeństwo na drogach

- Głównym celem przedsięwzięcia jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego na krajowej sieci drogowej. Dzięki zwiększeniu liczby urządzeń rejestrujących zmniejszona zostanie liczba wypadków powodowana niedostosowaniem prędkości do warunków ruchu i niestosowaniem się do nadawanych sygnałów świetlnych - stwierdził Wojciech Król, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, cytowany przez Wroclaw.pl. Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie pojawią się takie urządzenia pod Wrocławiem. Termin realizacji całego projektu to 30 czerwca 2026 r. Niektórym kierowcom pomysł montażu urządzeń się spodobał. "W końcu, AOW aż się prosiło, żeby w jakimś stopniu ograniczyć patologię za kierownicą" - stwierdził pan Krzysztof. Innego zdania jest pan Kamil. "Niestety te pomiary to trochę bubel prawny. Pomysł dobry, ale jak zwykle ustawodawca nie do końca się spisał i jeśli komuś bardzo zależy, to jest w stanie się wymiksować z płacenia mandatu" - napisał.

Źródło: Radio ZET/Wroclaw.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET