Kolorowe domki w Warszawie przejmuje miasto. Co dalej z Osiedlem Przyjaźń?
Osiedle Przyjaźń na warszawskich Jelonkach, dotychczas dzierżawione przez Akademię Pedagogiki Specjalnej, przechodzi pod kuratelę miasta. Co się stanie z „kolorowymi domkami”? Czy zostaną zburzone, a może wyremontowane? Jakie są plany?
Osiedle Przyjaźń to pierwsze akademickie miasteczko w Polsce. Jego historia sięga lat 50. XX, czasów budowy Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Przez lata kolorowe domki przełamywały szary krajobraz miejski, ciesząc oczy mieszkańców i turystów. Co dalej z tym terenem?
Osiedle Przyjaźń: historia
Osiedle Przyjaźni Polsko-Radzieckiej powstało w 1952 roku na potrzeby 3 tys. radzieckich robotników wznoszących Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. Drewniane baraki przywieziono z terenu dawnego obozu jenieckiego Stalag I-B „Hohenstein” koło Olsztynka. Obok nich stanęły domki fińskie dla kadry zarządzającej, które ściągnięto z Finlandii dzięki transakcji wiązanej: fińskie domki za polski węgiel, zawartej przez ówczesnego ministra górnictwa i energetyki.
Po zakończeniu budowy PKiN w 1955 roku teren przeznaczono na akademiki. Na Jelonkach zaroiło się od studentów. W latach 60. wybuchła afera, bo pojawiła się informacja, że studenci spiskują z robotnikami fabryki FSO na Żeraniu. Część osób optowała za tym, żeby młodzież wysiedlić. Karą za aktywność polityczną miało być wprowadzenie zakazu używania kuchenek elektrycznych.
W latach 70-80. studenci ogłosili, że uznają jedynie władzę samorządu, a teren uczelni jest eksterytorialny. To m.in. tutaj zaczęła raczkować demokracja: rozkwitł handel, organizowano wolne wybory do samorządu, dyskutowano o sprawach politycznych.
Przełom XX/XXI wieku to czas rozkwitu życia studenckiego. W ostatnich latach Osiedle Przyjaźń było dzierżawione przez Akademię Pedagogiki Specjalnej. Teraz wróciło pod skrzydła miasta, bo umowa zawarta na pięć lat wygasła. Grunt stanowi własność Skarbu Państwa. Co dalej z tym terenem?
Osiedle Przyjaźń: plany
Dziś Osiedle Przyjaźń bardziej przypomina skansen niż osiedle mieszkaniowe. Niektóre budynki są bardzo zaniedbane, na ścianach rozwija się pleśń, a niektóre dachy wciąż pokrywa azbest. Koszt remontu oszacowano na kilkadziesiąt-kilkaset milionów złotych.
Wciąż obowiązuje ok. 2 tys. umów najmu (ponad 800 studentów, 1200 innych najemców). Większość z nich wygasa 9 maja 2024 roku. Ratusz przygotował trzy rozwiązania:
- Dla studentów: możliwość doraźnego zawarcia umowy na 3 miesiące, czyli do końca roku akademickiego. Od nowego roku akademickiego mają obowiązywać nowe zasady najmu, przygotowane wspólnie z konferencją rektorów i Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
- Dla mieszkańców z umowami na czas określony i przedsiębiorców: możliwość pozostania w dotychczasowych lokalach na podstawie doraźnej umowy podpisywanej „od ręki” na okres 3 miesięcy lub umowa na okres do 1 roku, zawarta w trybie pozaprzetargowym.
- Dla mieszkańców z umowami na czas nieokreślony: możliwość kontynuowania najmu na dotychczasowych warunkach. O kontakt z najemcami zadba Biuro Mienia Miasta i Skarbu Państwa.
Źródło: Radio ZET, warszawa.naszemiasto.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET