Kolos, którego widać z kosmosu. Będzie najwyższy w Polsce
Obecnie za najwyższą sztuczną zaporę w Polsce uznaje się tamę oddzielającą rzekę San od Jeziora Solińskiego w Bieszczadach. Niebawem ma się to jednak zmienić. Na Dolnym Śląsku powstaje bowiem kolos, który w najbliższych latach może odebrać bieszczadzkiej zaporze to miano. - To obiekt, który widać z kosmosu - poinformowało Radio Wrocław.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany planowane są na zbiorniku Żelazny Most do 2037 roku.
- Które sztuczne zbiorniki na Dolnym Śląsku noszą tytuły "naj".
- Dlaczego sztuczna zapora w Leśnej jest istotna historycznie.
Nowy kolos powstaje na sztucznym zbiorniku Żelazny Most pod Polkowicami
Zapora w Solinie to jedna z największych i najważniejszych budowli hydrotechnicznych w Polsce. Znajduje się na rzece San. Została zbudowana w latach 60. XX wieku. Prace budowlane były prowadzone przez ponad 2 tysiące robotników i inżynierów. Obiekt jest wysoki na 82 metry i pod tym względem nie ma sobie równych w Polsce. Niebawem ma się to jednak zmienić. Wszystko przez zaporę, która powstaje na sztucznym zbiorniku należącym do KGHM Polska Miedź SA. Nosi nazwę: Obiekt Unieszkodliwiania Odpadów Wydobywczych "Żelazny Most". Składowane są tam m.in. odpady poflotacyjne z zakładów górniczych spółki.
Aby stale rozwijać i poszerzać możliwości gromadzenia odpadów w tym rejonie, w 2021 roku wybudowano tam drugi akwen o nazwie "Kwatera Południowa". Zapory są sukcesywnie zmieniane i rozbudowywane. Według wstępnych szacunków KGHM do 2037 roku w najwyższym punkcie mogą mieć nawet 114 m. Zapory ziemne wokół obu zbiorników ciągną się na obszarze około 20 km i już stanowią największy tego typu obiekt w Polsce. Niebawem zyskają również miano najwyższego.
To najstarsza taka budowla w Polsce
Dolny Śląsk ma również inne sztuczne zapory na zbiornikach wodnych, które mogą pochwalić się tytułem "naj". Przykładem jest choćby tama w Leśnej na Jeziorze Leśniańskim. Razem z elektrownią wodną są najstarszymi tego typu budowlami w całej Polsce. "Wzniesienie zapory na Kwisie na samym początku XX wieku było jednym z najważniejszych elementów planu przeciwpowodziowej ochrony Dolnego Śląska, który opracowali prof. Otton Intze oraz dr inż. Curt Bachmann" - czytamy na stronie swieradow-zdroj.pl. Potężna i efektowna tama spiętrzyła wody rzeki na obszarze 140 hektarów. Z kolei sama kamienno-betonowa konstrukcja to jeden z najciekawszych zabytków hydrotechniki w naszym kraju.
Źródło: Radio ZET/swieradow-zdroj.pl/portalsamorzadowy.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET