Konflikt o UPA. Wstrzymano rozmowy o wsparciu dla Ukrainy?
Polski rząd zawiesił rozmowy z Ukrainą o możliwej pożyczce - wynika z ustaleń Onetu. To reakcja na ostatnią decyzję Lwowskiej Rady Obwodowej o upamiętnieniu zbrodniarza UPA Romana Szuchewycza.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej jest kontrowersyjna dla Polski.
- Jakie konsekwencje dla Ukrainy mogą wynikać z decyzji o upamiętnieniu UPA.
- O czym w Brukseli mieli rozmawiać Tusk z Zełenskim.
Awantura po decyzji w sprawie upamiętnienia UPA
Trwa burza po ostatniej decyzji o upamiętnieniu zbrodniarza UPA przez Lwowską Radę Obwodową. Przypomnijmy, że odpowiednik polskiego sejmiku wojewódzkiego ogłosił 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołeha Olżycza.
Informacja wywołała duże poruszenie wśród polskiej klasy politycznej, w tym rządu. „Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej, by 2027 rok był rokiem UPA i Szuchewycza, jest nieakceptowalna. Taka decyzja nie buduje wzajemnego zaufania między narodami, lecz wzmacnia podziały. Konieczne jest odcięcie się władz Ukrainy od tego stanowiska” - przekazał na portalu X szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Polska wstrzymała pożyczkę dla Ukrainy?
Teraz, jak się okazuje, Ukraina może ponieść konkretne konsekwencje decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej. Jak ustalił Onet, w ostatnim czasie Polska prowadziła z Ukrainą rozmowy na temat udzielenia temu krajowi finansowego wsparcia o charakterze pożyczki. Wołodymyr Zełenski miał rozmawiać w tym temacie z Donaldem Tuskiem w Brukseli.
Teraz sprawa pożyczki miała zostać wstrzymana. „Awantura wokół planów upamiętnienia zbrodniarza UPA przez lwowskich radnych — według naszych informacji — spowodowały, że Warszawa wstrzymała rozmowy na ten temat. Nie wiadomo, na jak długo” - przekazał Onet. Na ten moment polskie władze nie odniosły się do publikacji portalu.
Źródło: Radio ZET/ Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET