Koniec spacerów nad stawem w Poznaniu? Mieszkańcy oburzeni. "Zadziałano po cichu"
Przy Stawie Słonecznym na Dębinie w Poznaniu zaczął pojawiać się płot. Alarm w tej sprawie wszczął profil "Dzika Dębina" w mediach społecznościowych, na którym pokazano zdjęcia z tego miejsca.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Aquanet rozpoczął budowę płotu przy Stawie Słonecznym na Dębinie w Poznaniu, co wzbudziło niepokój mieszkańców.
- Firma twierdzi, że ogrodzenie to obowiązek wynikający z Prawa wodnego, mający na celu zabezpieczenie strefy ochrony bezpośredniej ujęcia wody.
- Mieszkańcy oraz autor profilu "Dzika Dębina" wyrażają niezadowolenie z braku konsultacji i ograniczenia dostępu do popularnego miejsca rekreacyjnego.
Stanął płot przy stawie na Dębinie w Poznaniu
Przy Stawie Słonecznym na Dębinie w Poznaniu rozpoczęto budowę płotu. O sprawie na bieżąco informuje profil "Dzika Dębina" w mediach społecznościowych. "Dzisiaj zaczęło się grodzenie Stawu Słonecznego od mieszkańców Poznania, czyli mówiąc wprost: stawianie płotu przez Aquanet. Jak zwykle zadziałano znienacka i po cichu" - przekazano na Facebooku.
"Słupy powstają w tempie ekspresowym, a w imię transparentności i szacunku dla mieszkańców wykonawcy są pod «opieką» ochroniarza. Niech to będzie najlepszym podsumowaniem tego, jak jesteśmy traktowani jako obywatele" - poinformował autor postu w mediach społecznościowych. "Przez dziesięciolecia dojście do Stawu Słonecznego było dla wszystkich - zwierząt oraz ludzi. Nie było niebezpiecznych incydentów (a przynajmniej nic o nich nie wiadomo), nikt nawet nie pomyślał o tym, żeby postawić tablice informujące o tym, że to teren chroniony" - dodał.
Niezadowolenie mieszkańców i tłumaczenia Aquanetu
"Ogrodzenie, które zostanie uzupełnione, będzie stanowić element zabezpieczenia strefy ochrony bezpośredniej ujęcia wody. Taki obowiązek narzuca na nas art. 129 ustawy Prawo wodne. Przepisy te determinują też lokalizację opłotowania. Fizyczne wydzielenie strefy ujęcia jest bezwzględnym obowiązkiem, do którego spółka, jako zarządca infrastruktury krytycznej, musi się dostosować. Płot powstanie na terenie należącym do spółki, jego wysokość nie przekroczy 2,2 m, co oznacza, że nie wymaga pozwolenia na budowę ani zgłoszenia" - przekazał portalowi epoznan.pl Przemysław Ciupka, rzecznik prasowy Aquanetu.
Tłumaczenie to nie przekonuje jednak autora "Dzikiej Dębiny", jak i komentujących sprawę mieszkańców. "Kompletna arogancja"; "Masakra, kraj absurdów"; "Serce mi pękło. Jedno z moich ulubionych miejsc na Dębinie zostanie ogrodzone przez Aquanet. Cisną się mi na usta niecenzuralne słowa, których nie chcę przytaczać. Słabe to" - pisali internauci. Autor profilu opublikował także we wtorek 10 lutego najnowsze zdjęcia z miejsca budowy płotu.
Źródło: Radio ZET/Dzika Dębina - Facebook/epoznan.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET