Koperta z łapówką schowana w bukiecie kwiatów powodem odwołania z funkcji policjantki
Jak ustalił dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Raszynie została odwołana ze stanowiska i oddana do dyspozycji komendanta powiatowego policji. Wszystko po tym jak otrzymała bukiet kwiatów z łapówką. Sprawę bada policyjne Biuro Spraw Wewnętrznych.
Zastępca komendanta Komisariatu Policji w Raszynie odwołana
Do zdarzenia doszło 18 lutego. Pani wicekomendant komisariatu w Raszynie otrzymała przez pocztę kwiatową bukiet kwiatów. Znalazła w nim kopertę zawierającą 5 tysięcy złotych. Policjantka tłumaczy dziś, że miała tego dnia urodziny i myślała że jest to prezent od członka rodziny. Później miała próbować ustalić kto z rodziny zrobił jej taką niespodziankę.
Dopiero 4 marca, a więc 2 tygodnie później, zgłosiła sprawę przełożonemu. Stało się to po rozmowie z jednym z policjantów, który miał dziękować jej za wysłanie na kurs aspirancki i dopytywać się czy podobał się jej bukiet kwiatów. Dziś policyjne BSW prowadziło czynności z tym policjantem. Pani wicekomendant została odwołana z funkcji.
Artykuł 229 Kodeksu karnego pozwala liczyć na klauzulę niekaralności jeżeli osoba, która przyjęła łapówkę niezwłocznie zgłosi ten fakt organom ścigania.
Komunikat policji
"Komendant Powiatowy Policji w Pruszkowie podjął decyzję o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec policjanta Komisariatu Policji w Raszynie, w związku z podejrzeniem naruszenia dyscypliny służbowej. Sprawa dotyczy próby wręczenia korzyści majątkowej" - informuje w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Pruszkowie.
"Jednocześnie Komendant Powiatowy Policji w Pruszkowie podjął decyzję o odwołaniu ze stanowiska i przeniesieniu do swojej dyspozycji Zastępcę Komendanta Komisariatu Policji w Raszynie. W sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające, których celem jest ustalenie, czy doszło do przewinienia dyscyplinarnego" - czytamy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET