Kosić czy nie kosić? Zarząd Zieleni odpowiada Warszawiakom
„Ostatnio otrzymujemy od Was dużo zgłoszeń dotyczących konieczności wykoszenia lub wstrzymania koszenia trawników. Racje dostrzegamy po obu stronach” – pisze Zarząd Zieleni m.st. Warszawy.
Koszenie w Warszawie
„Przeważająca już powierzchnia trawników przyulicznych, po kilku latach ograniczonego koszenia, przeobraziła się w bogate pod względem gatunkowym zbiorowiska, którym bliżej do łąk. Jest to wynik ograniczonego od 6 lat koszenia – z pięciu do trzech razy w roku. Dzięki temu, obok traw sukcesywnie zaczęły pojawiać się rośliny dwuliścienne, które rozsiewają się spontanicznie, zwiększając lokalną różnorodność biologiczną” – pisze Zarząd Zieleni m.st. Warszawy w komunikacie skierowanym do mieszkańców.
Wśród roślin, które pojawiły się na miejskich trawnikach, zauważyć można:
- krwawnik pospolity,
- chabry (łąkowy, driakiewnik, nadreński),
- wrotycz pospolity,
- zawciąg nadmorski,
- rośliny bobowate (komonica zwyczajna, cieciorka pstra, lucerna).
„Niestety, nie możemy do końca przewidzieć skutków ograniczonego koszenia” – zaznacza Zarząd Zieleni m.st. Warszawy.
Czy trzeba kosić trawę w mieście?
Zarząd Zieleni tłumaczy, że zazwyczaj o tej porze kończyła się już druga koszenia, żeby zdążyć przed lipcową porcją deszczu. „W tym roku, ze względu na pogodę (susza) koszenie zostało świadomie opóźnione, a teraz, korzystając z okresowego ochłodzenia, zaczęliśmy kosić miejsca o dużym natężeniu ruchu, w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom i stymulacji ponownego kwitnienia niektórych bylin. Ułatwi to i przyspieszy odbudowę zieleni oraz wyeliminuje wskazywane przez Was powierzchnie z jęczmieniem płonnym, żeby ograniczyć jego rozprzestrzenianie się” – pisze ZZW.
Więcej tutaj: Pilny apel do właścicieli czworonogów. Niebezpieczna roślina w trawie
A czy w ogóle trzeba kosić trawę w mieście? „Tak, skosić musimy. Chcąc wyważyć efekt estetyczny, zachować odpowiednie pola widoczności, stymulować różnorodność biologiczną, ograniczyć parowanie wody i obniżać temperaturę gleby, podjęliśmy decyzję o 3-krotnym koszeniu w ciągu sezonu wegetacyjnego, nawiązując do 3-kośnego trybu koszenia łąk świeżych. Nie skosimy jednak całych powierzchni przyulicznych, część zostanie skoszona dopiero jesienią. Chcemy zaobserwować, jakie będą różnice na terenach skoszonych obecnie i w późniejszym czasie. W obliczu zmian klimatycznych i bardzo niestabilnej, trudnej do przewidzenia pogody decyzje musimy podejmować elastycznie” – wyjaśnia Zarząd Zieleni m.st. Warszawy.
Źródło: Radio ZET, Zarząd Zieleni Warszawy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET