Koszmar kobiet w trzebnickim szpitalu. "Opuścił bez jej zgody bieliznę"
Prokurator Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia - Śródmieścia skierował do Sądu Rejonowego II Wydziału Karnego w Trzebnicy akt oskarżenia przeciwko Sebastianowi D. 47-letni rehabilitant stanie przed sądem pod zarzutem wykorzystania kobiety podczas rehabilitacji oraz nękania innych kobiet.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Sebastian D. oskarżony o przestępstwa seksualne wobec pięciu kobiet w szpitalu w Trzebnicy.
- Akt oskarżenia dotyczy m.in. podstępnego doprowadzenia do czynności seksualnych i uporczywego nękania kobiet.
- Grozi mu kara od 2 do 15 lat więzienia; nie przyznał się do stawianych zarzutów.
Trzebnica. 47-letni rehabilitant oskarżony o przestępstwa seksualne
W środę wrocławska prokuratura przekazała, że do sądu trafił już akt oskarżenia przeciwko Sebastianowi D. w związku ze zdarzeniami, jakie zaistniały na szkodę pięciu pokrzywdzonych kobiet na terenie szpitala im. św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. Do dramatu jednej z pacjentek miało dojść 20 sierpnia 2024 roku.
Sebastian D. jest oskarżony o to, że "doprowadził podstępem i wbrew woli pokrzywdzoną do poddania się innej czynności seksualnej poprzez opuszczenie bez uprzedzenia i jej zgody bielizny w trakcie wykonywanych czynności rehabilitacyjnych oraz dotykanie jej okolic intymnych" - poinformowała Karolina Stocka-Mycek, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Zarzutów wobec mężczyzny jest więcej.
Sebastianowi D. grozi do 15 lat pozbawienia wolności
Dodatkowo 47-latkowi zarzucono popełnienie trzech czynów polegających na uporczywym nękaniu trzech pokrzywdzonych poprzez wielokrotne naruszanie ich nietykalności cielesnej. Chodzi m.in. o zachodzenie od tyłu, przytrzymywanie, dotykanie swoim ciałem ciał pokrzywdzonych, łapanie za ramiona. Jedną z kobiet miał złapać od tyłu za szyję, przycisnąć i zmusić do pochylenia się w kierunku ziemi do wysokości pasa.
Na etapie postępowania przygotowawczego Sebastian D. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Mężczyźnie grozi kara od 2 do 15 lat więzienia. Zarówno oskarżony, jak i pokrzywdzone kobiety to pracownicy szpitala, zajmujący się rehabilitacją.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET