`

Kierowca wjechał w rodzinę na chodniku, nie żyją dwie osoby. Ustalenia Radia ZET

2 min. czytania
23.08.2026 09:43
Obserwuj nas na Google

Nowe informacje w sprawie tragicznego wypadku w Krakowie. W sobotę 26-letni kierowca na chodniku wjechał w rodzinę z 8-miesięcznym dzieckiem. Oboje rodzice zginęli. Jak ustalił reporter Radia ZET Adam Kaźmierczak, kierowca w poniedziałek zostanie doprowadzony do prokuratury i może usłyszeć zarzuty.

Wypadek w Krakowie
fot. PAP/Łukasz Gągulski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wypadku na ul. Solnej w Krakowie.
  • Co może grozić kierowcy za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
  • Które okoliczności zdarzenia bada krakowska policja.

Kraków. Kierowca wjechał w rodzinę na chodniku

Do tragedii doszło w sobotę około godz. 17.40 na ul. Solnej w Krakowie. Kierujący samochodem osobowym 26-latek potrącił na chodniku rodzinę z 8-miesięcznym dzieckiem. - Na miejsce natychmiast zostały wezwane służby. Kobieta, mężczyzna i dziecko zostali przewiezieni do szpitala z obrażeniami, które zagrażały ich życiu. Niestety, pomimo wysiłku, jaki włożyli lekarze, kobiety i mężczyzny nie udało się uratować - powiedziała w rozmowie z reporterem Radia ZET Adamem Kaźmierczakiem podkom. Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Jak ustalił reporter Radia ZET, kierowca w poniedziałek zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie zostanie przesłuchany. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej prok. Tomasz Waszczuk, może usłyszeć zarzut spowodowania nieumyślnego wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, za co może grozić od od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Redakcja poleca

Policja ustala okoliczności zdarzenia

- Mężczyzna, który kierował samochodem, podróżował z trzema pasażerami. Wczoraj zostały wykonane z nimi czynności, zostali przesłuchani, natomiast sam kierowca, 26-latek z województwa mazowieckiego został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu - był trzeźwy. Została również pobrana krew na oznaczenie alkoholu i narkotyków we krwi. Decyzją prokuratora ten mężczyzna został zatrzymany i w dziś będą z nim wykonywane czynności w prokuraturze - wyjaśniła podkom Szelichiewicz.

Policja na razie nie potwierdza, że kierowca samochodu w chwili wypadku driftował. Przedstawicielka krakowskiej policji podkreśla, że będzie to dokładnie sprawdzane i analizowane, a na obecnym etapie brane pod uwagę są wszelkie okoliczności. - Materiał dowodowy będzie zabezpieczony. Czy to była nadmierna prędkość, w wyniku której ten kierowca mógł stracić panowanie nad pojazdem i uderzyć, wszystko będzie wnikliwie sprawdzane i analizowane w śledztwie - podkreśliła przedstawicielka policji. Na miejscu jeszcze w sobotę pracowała grupa dochodzeniowo śledcza, technik kryminalistyki oraz biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Czynności były wykonywane pod nadzorem prokuratora.

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET