Niesamowita akcja. Wystarczył jeden wpis Łukasza Litewki, a ustawiły się kolejki
Sukcesem zakończyła się akcja tymczasowej adopcji psów z krakowskiego schroniska. Mieszkańcy stali w długich kolejkach i ostatecznie przygarnęli 123 zwierzęta. Takiego odzewu nikt się nie spodziewał.
- 12 zdjęć Zobacz galerię
- Co roku przy tej akcji obserwujemy spory odzew mieszkańców, ale takiego, jak w tym roku, jeszcze nie było. Jesteśmy ogromnie wdzięczni - powiedziała Joanna Repel, rzeczniczka Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które prowadzi Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Krakowie. - Nasza akcja co roku jest podyktowana zapowiedziami bardzo niskich temperatur. Przy obecnej liczbie zwierząt nie jesteśmy w stanie zapewnić miejsca wszystkim pieskom w środku budynku – dodała.
Aktualnie schronisko ogłosiło zakończenie akcji adopcji tymczasowej. Przez weekend wszystkie psy, którym zagrażałyby nadchodzące mrozy, zostały zabrane w bezpieczne miejsca. Do tymczasowych domów trafiły 123 czworonogi.
Apel w mediach społecznościowych. Wystarczył jeden wpis posła Łukasza Litewki
W piątek 5 stycznia schronisko zaapelowało w mediach społecznościowych o pomoc w zapewnieniu bezpiecznego schronienia zwierzętom podczas zapowiadanych dużych mrozów. Jak tłumaczono, część psów na co dzień przebywa w kojcach, a schronisko nie jest w stanie zapewnić miejsca wszystkim podopiecznym w zamkniętym pawilonie. Apel schroniska poparł poseł Łukasz Litewka, znany z tego, że los czworonogów nie jest mu obojętny.
Odzew mieszkańców na apel schroniska i posła Litewki był natychmiastowy. Przed siedzibą na ulicy Rybnej ustawiły się długie kolejki. Tylko w sobotę do tymczasowych adopcji trafiło 78 psów, a na schronienie czekało jeszcze kilkanaście z nich.
Kolejni zainteresowani adopcją licznie przyszli także w niedzielę. Pracownicy schroniska podkreślają, że do adopcji wydawane są psy, które nie będą sprawiać problemów. - Staramy się selekcjonować zwierzęta, żeby uniknąć sytuacji, że wydamy jakiegoś trudnego psiaka i dojdzie do nieszczęścia. Wydajemy te miłe, ładne, adopcyjne, które mają szansę na zostanie w tych domach, po to, żeby zrobić miejsce dla tych trudniejszych, które są np. agresywne czy nie akceptują innych zwierząt – dodała Joanna Repel.
Adopcje w schronisku w Krakowie. Mombaj trafił do Straży Miejskiej
Czworonoga tymczasowo zaadoptowała także krakowska straż miejska. Strażnicy zostali wezwani do schroniska w związku ze źle zaparkowanymi samochodami, które mieszkańcy zostawili na czas oczekiwania w kolejce po psa. "W odpowiedzi na apel KTOZ (...) tymczasowo przyjęliśmy do swojej rodziny Mombaja! Przez najbliższe dni będzie przebywał w naszej komendzie, a całodobową opiekę nad nim będzie sprawował dyżurujący strażnik, dbając o to, by Mombaj czuł się komfortowo i bezpiecznie" - poinformowali strażnicy w mediach społecznościowych.
Więcej zdjęć z akcji w galerii
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku
Źródło: Radio ZET/PAP
- Beata Szydło przed krakowską TVP: "Media publiczne nie są własnością Donalda Tuska"
- Wypadek z udziałem Beaty Szydło. Jest ruch prokuratury ws. zbiórki na seicento
- Premetro w Krakowie. Którędy przebiegnie trasa? Znamy szczegóły pierwszego etapu budowy