Kryzys na lotnisku w Poznaniu. "Nasza firma jest gigantycznie zadłużona"

2 min. czytania
16.10.2024 11:49
Obserwuj nas na Google

Port Lotniczy w Poznaniu ma gigantyczne długi. Mimo rekordowej liczby obsłużonych pasażerów władze lotniska muszą szukać innych rozwiązań, żeby wyjść z finansowego dołka. Firma stawia mocno na ofertę cargo.

 Port Lotniczy Poznan-Lawica im. Henryka Wieniawskiego
fot. Tomasz Kawka/East News

Problemy lotniska w Poznaniu

Lotnisko Poznań-Ławica im. Henryka Wieniawskiego jest idealnym miejscem dla osób szukających wygodnej i szybkiej bazy wypadowej, zarówno w podróżach krajowych, jak i międzynarodowych. Usytuowane blisko centrum Poznania z łatwym dostępem do głównych arterii drogowych zapewnia komfortowy dojazd z różnych części Wielkopolski, a zmodernizowany terminal oferuje nowoczesne udogodnienia.

Oferta lotów z Poznania-Ławicy jest niezwykle bogata. Lotnisko obsługuje wiele tanich linii lotniczych, takich jak Ryanair czy Wizz Air, które oferują połączenia do popularnych destynacji w całej Europie. Można stąd polecieć m.in. do Londynu, Rzymu, Paryża, Oslo czy Barcelony, co czyni Ławicę atrakcyjnym wyborem zarówno dla turystów, jak i osób podróżujących służbowo.

Dzięki szerokiej siatce połączeń Poznań-Ławica bije rekordy obsłużonych podróżnych. W 2023 roku port lotniczy obsłużył najwięcej podróżnych w historii. Z Ławicy odleciało ponad 2,7 mln pasażerów. Wszystko wskazuje na to, że w 2024 roku wynik zostanie poprawiony, ponieważ według najnowszych danych odprawiono już ponad 2,4 mln podróżnych. Niestety mimo świetnych wyników i bogatej oferty lotnisko ma gigantyczne długi.

Redakcja poleca

Długi poznańskiego lotniska są ogromne

- Nasza firma jest gigantycznie zadłużona. Składa się na to przede wszystkim konieczność wypłaty około 140 mln zł odszkodowań. Gdybyśmy zapłacili to, co pierwotnie planowaliśmy - 40 mln, to mielibyśmy 100 mln w kieszeni - powiedział w rozmowie z dziennikarzem "Głosu Wielkopolski" Grzegorz Bykowski, prezes lotniska Ławica. Lotnisko próbuje wyjść z kryzysu finansowego i systematyczne poszerza ofertę cargo. Ostatnio pojawiła się możliwość przewozu zwierząt z zoo oraz dzieł sztuki.

- Właśnie ta oferta cargo w czasie pandemii okazała się kluczowa finansowo. Pracujemy z linią FlyDubai, by zwiększyć intensywność eksportu i importu do Dubaju - dodał prezes. Poznańskie lotnisko otrzymało też niespełna 15 mln złotych na poprawę bezpieczeństwa operacji. Za te pieniądze zakupione zostaną m.in. nowe wozy strażackie.

Źródło: Radio ZET/"Głos Wielkopolski"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET