Krzyki podczas wystąpienia Kaczyńskiego. Padły ostre słowa. "Szaleńcy, wariaci"
Przyjdzie czas prawdy. Prawdy o tym wielkim oszustwie, jakim było oddanie Rosjanom prawa do prowadzenia śledztwa ws. ich własnej zbrodni. Tej wielkiej hańby, która dotknęła nasz naród. [...] Której dokonują albo szaleńcy, wariaci, albo po prostu ludzie, którzy są na usługach, którzy są opłacani – mówił w poniedziałek prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas obchodów miesięcznicy katastrofy smoleńskiej w Warszawie.
- 8 zdjęć Zobacz galerię
- Jarosław Kaczyński zabrał głos podczas obchodów 178. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej
- Przemówienie prezesa PiS było zagłuszane krzykami, polityk mówił o tym, że "przyjdzie czas prawdy"
- – To się nie podoba, to ma być zapomniane. Tego żąda Putin i jego sojusznicy, którzy kiedyś dokonali resetu i dzisiaj ciągle rządzą Polską - powiedział
Miesięcznica smoleńska z krzykami. Jarosław Kaczyński mówił o "szaleńcach"
Jarosław Kaczyński zabrał głos podczas obchodów 178. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej na placu Piłsudskiego w Warszawie. Uroczystość była zagłuszana przez protestujących, którzy krzyczeli "kłamca". Prezes PiS podkreślił, że policja jest zobowiązana do reakcji. - Przypominamy wielką zbrodnię dokonaną przez Putina - przez jego ludzi i z bardzo prawdopodobnym udziałem jego ludzi tutaj także w Polsce - powiedział. Jak dodał, wspomniani ludzie wciąż prowadzą swoją kampanię przy "pełnej tolerancji obecnej władzy".
– To się nie podoba, to ma być zapomniane. Tego żąda Putin i jego sojusznicy, którzy kiedyś dokonali resetu i dzisiaj ciągle rządzą Polską. Na skutek błędu i tego, że wielu ludzi uwierzyło w to, że będzie lepiej. Uwierzyło w kłamstwa, obrzydliwe kłamstwa Tuska - człowieka, który był gotowy dosłownie niemalże klękać przed Putinem po dokonaniu zbrodni. Który oddał mu wszelkie prawa do prowadzenia śledztwa, czyli jego sfałszowania – mówił Kaczyński.
Zdaniem prezesa PiS "ci ludzie" bez reakcji ze strony policji prowadzą tutaj tą "haniebną działalność". - My się nie załamiemy, przyjdzie czas prawdy. Prawdy o tym wielkim oszustwie, jakim było oddanie Rosjanom prawa do prowadzenia śledztwa ws. ich własnej zbrodni. Tej wielkiej hańby, która dotknęła nasz naród. [...] Której dokonują albo szaleńcy, wariaci, albo po prostu ludzie, którzy są na usługach, którzy są opłacani - oświadczył Kaczyński.
Radio ZET/PAP