Dramatyczny wypadek. Nikt nie pomógł kobiecie. "Upadek społeczeństwa"
Dramatyczny wypadek na drodze krajowej numer 92 w pobliżu miejscowości Krzywa na Dolnym Śląsku. Poszkodowana kobieta prosiła o pomoc, ale nikt się nie zatrzymał. Oburzeni tym faktem ratownicy medyczni dodali wpis na profilu w mediach społecznościowych. "Inni uczestnicy ruchu zawiedli jako ludzie" - napisali.
- Kobieta miała poważny wypadek na drodze krajowej numer 92 na Dolnym Śląsku i nikt nie chciał udzielić jej pomocy
- Sprawę w mediach społecznościowych nagłośnili ratownicy medyczni z Chojnowa, którzy są oburzeni takim zachowaniem innych uczestników ruchu drogowego
- Medycy apelują o rozwagę na drodze i ludzką solidarność, żeby podobne zdarzenia nie miały miejsca w przyszłości
Nikt nie chciał pomóc poszkodowanej kobiecie
W sobotę (16.11) na drodze krajowej numer 92 w rejonie miejscowości Krzywa koło Chojnowa na Dolnym Śląsku doszło do groźnego wypadku. Kobieta, która podróżowała samochodem osobowym marki Volkswagen, z niewyjaśnionych przyczyn straciła panowanie nad pojazdem, wypadła z drogi i dachowała do rowu. "Na szczęście udało jej się o własnych siłach wydostać z pojazdu, ale dalszy przebieg zdarzenia wywołuje głębokie oburzenie" - napisali medycy z Zespołu Ratownictwa Medycznego w Chojnowie na profilu w mediach społecznościowych.
"Nikt się nie zatrzymał. [...] Mimo dramatycznej sytuacji, mimo prośby poszkodowanej kobiety o pomoc, kolejni kierowcy przejeżdżali obok, jakby nic się nie stało. Poszkodowana straciła telefon podczas wypadku, więc sama nie była w stanie wezwać ratunku" - napisali ratownicy. To jednak nie koniec. "Najbardziej bulwersujące jest to, że jedna z przejeżdżających kobiet zatrzymała się, ale odmówiła pomocy, tłumacząc się… pośpiechem do pracy. Nie zadzwoniła nawet po służby ratunkowe" - zaznaczyli.
"Nie bądźmy obojętni"
Ostatecznie służby ratunkowe otrzymały wezwanie do wypadku. "Czy naprawdę aż tak spieszymy się przez życie, że nie mamy czasu, by ratować czyjeś?" - zapytali medycy. Ratownicy podkreślili, że każdy z nas może kiedyś potrzebować pomocy, a zatrzymanie się na chwile i udzielenie wsparcia, czy chociaż wezwanie odpowiednich służb, to minimum, jakie można zrobić. "Takie sytuacje pokazują nie tylko brak empatii, ale również ignorowanie podstawowych obowiązków uczestnika ruchu drogowego. Pamiętajmy, że nieudzielenie pomocy jest nie tylko moralnie niewłaściwe, ale też karalne!" - podkreślili.
"Apelujemy o rozwagę i ludzką solidarność. Gdy widzisz wypadek, zatrzymaj się. Zadzwoń na numer alarmowy. Pamiętaj, że to, co dzisiaj zrobisz dla kogoś, jutro może uratować ciebie lub twoich bliskich" - zaznaczyli medycy. Kobieta poszkodowana w wypadku otrzymała niezbędną pomoc medyczną na miejscu i została przetransportowana do szpitala w Legnicy.
Pod wpisem ratowników pojawiło się dużo komentarzy zbulwersowanych internautów. "Upadek społeczeństwa, absolutna znieczulica"; "Pani, która nie udzieliła poszkodowanej, życzę, aby ją zjadły wyrzuty sumienia, jak można być tak bezdusznym, aby nie poświęcić 5 min na wezwanie pomocy"; "Po raz kolejny straciłam wiarę w ludzi"; "Nie wierzę! Co za znieczulica!".
Źródło: Radio ZET/Zespół Ratownictwa Medycznego w Chojnowie - Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET