Ks. Jóźwiak przeprasza za słowa o "prawym prostym" na spotkaniu z Nawrockim. Tak się tłumaczył
Ks. Jan Jóźwiak przeprosił w mediach społecznościowych za słowa, które padły podczas spotkania z Karolem Nawrockim. "Chciałbym wyjaśnić z pokorą, że miałem na myśli przenośnię, ponieważ Pan Karol Nawrocki był bokserem" - wyjaśnił w mediach społecznościowych. "Chodziło tylko o to, aby udzielić celnej riposty Panu Profesorowi Antoniemu Dudkowi, który nadmiernie krytykuje Pana Karola" - dodał.
- Ks. Jan Jóźwiak przeprosił za słowa o "prawym prostym" podczas konferencji Nawrockiego
- "W odniesieniu do wczorajszej wypowiedzi, chciałbym wyjaśnić z pokorą, że miałem na myśli przenośnię, ponieważ Pan Karol Nawrocki był bokserem" - wyjaśnił
- "Chodziło tylko o to, aby udzielić celnej riposty Panu Profesorowi Antoniemu Dudkowi, który nadmiernie krytykuje Pana Karola" - dodał
Burza po słowach ks. Jana Jóźwiaka do Karola Nawrockiego
Ks. Jan Jóźwiak z Parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej w Ciechanowie wywołał niemałe zamieszanie podczas spotkania z kandydatem popieranym w wyborach prezydenckich przez PiS Karolem Nawrockim. Duchowny poradził politykowi, by "wymierzył prawy albo lewy prosty" prof. Antoniemu Dudkowi, który wcześniej niepochlebnie wypowiadał się o Karolu Nawrockim.
Ks. Jan Jóźwiak przeprasza i wyjaśnia
W czwartek ks. Jan Jóźwiak opublikował obszerny wpis w mediach społecznościowych. Przeprosił w nim za swoje słowa i wyjaśnił, że jego intencją nie było nawoływanie do pobicia. "W odniesieniu do wczorajszej wypowiedzi, chciałbym wyjaśnić z pokorą, że miałem na myśli przenośnię, ponieważ Pan Karol Nawrocki był bokserem" - zaczął duchowny.
"Chodziło tylko o to, aby udzielić celnej riposty Panu Profesorowi Antoniemu Dudkowi, który nadmiernie krytykuje Pana Karola. Szanuję cały dorobek naukowy Pana Profesora i jest on dla mnie autorytetem. Jestem z natury pacyfistą i nigdy nikogo nie pobiłem. Tych, którzy źle zrozumieli moją przenośnię serdecznie przepraszam" - napisał ks. Jóźwiak.
"Przepraszam również Pana Profesora Antoniego, ale nigdy nie namawiałem nikogo do bicia. Jest mi przykro, że moja wypowiedź będzie wykorzystywana na różne sposoby" - dodał na końcu.
Nawrocki odniósł się do słów księdza
Do sprawy odniósł się już Karol Nawrocki. W środę podczas konferencji prasowej przed kopalnią Bogdance dziennikarze zapytali Nawrockiego, dlaczego nie zareagował na wypowiedź księdza Jóźwiaka. - Ja w dyskursie politycznym i w ogóle w swoim życiu i społecznym, i politycznym, i osobistym, poza ringiem i sytuacjami ekstremalnymi, gdy np. staję w obronie kobiety albo człowieka krzywdzonego, oczywiście siły, ani lewego, ani prawego prostego, nie używam - powiedział Nawrocki.
Źródło: Radio ZET/Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET