Ks. Lemański: Zapowiedź apostazji Dawida Podsiadły to dziecinada
Od lewej: Dawid Podsiadło i ks. Wojciech Lemański
fot: PAWEL SKRABA /REPORTER

Ks. Lemański: Zapowiedź apostazji Dawida Podsiadły to dziecinada

11.11.2022 13:11

Mamy do czynienia z dorosłym człowiekiem. O ile wiem, pan Dawid Podsiadło nie dokonał apostazji, tylko ją dopiero zapowiedział, że zamierza, rozważa. Wygląda to trochę niedojrzale - mówił w podcaście Machina Władzy ks. Wojciech Lemański. 

Ks. Wojciech Lemański, który był gościem podcastu Machina Władzy w Radiu ZET, przekonywał, że lekcje religii w polskich szkołach są niezagrożone, a napływających informacji o rezygnacjach z zajęć nie należy traktować jako istotnego zwrotu. Przypomnijmy, że według najnowszych danych, we Wrocławiu z lekcji religii zrezygnowało już 80 proc. uczniów. W Kielcach to 70 proc., a w Łodzi 50 proc.

- Początkiem końca katechezy w polskich szkołach byłaby decyzja rządzących, żeby taką katechezę usunąć. O ile się orientuję, nie kroi się taka decyzja w najbliższym czasie - mówił ks. Lemański. - Wspomniał pan te liczby najwyższe, które nie są zupełnie reprezentatywne dla całego kraju. W Przemyślu czy Rzeszowie, na religię chodzi 92-93 proc. uczniów. Ja bym tego zjawiska nie bagatelizował, ale też nie robiłbym z tego jakiegoś przełomowego problemu, sygnału, z którym w tej chwili wszyscy powinni się zmierzyć.

Zmierzch religii w szkole?

- 70 proc. uczestniczących na lekcje religii, a tyle było na Warmii, to jednak jest masa dzieci i młodzieży. A tam, gdzie jest to 80 czy 90 proc., to w ogóle trudno mówić o problemie. Mamy pewną trudność dla niektórych.

- Proszę spojrzeć do badań CBOS. W 2019 roku w skali całego kraju to było 77 proc. dzieci i młodzieży uczestniczących w lekcjach religii - wyliczał gość Machiny Władzy. - To chyba można się pochwalić taką frekwencją? Później, w ciągu dwóch lat, to zmalało chyba do 69 proc. Mówimy o całym kraju. Faktycznie, jeżeli się spojrzy na dane z Wrocławia, to warto byłoby je przeanalizować na miejscu. Pamiętajmy, że młodzi ludzie, kiedy mają możliwość podejmowania decyzji samodzielnie, mogą je podjąć w sposób dla nas głęboko zaskakujący. Ale trzeba to uszanować.

Gdyby dać młodym ludziom możliwość rezygnacji z lekcji matematyki, fizyki czy języka polskiego, wielu z nich powiedziałoby: nie, ja na te lekcje chodzić nie będę.

- W jednym ze skandynawskich krajów jest nauka empatii. I ona jest obowiązkowa. Myślę, że sam jako Polak, dorosły człowiek, uznałbym takie zajęcie jako alternatywne i obowiązkowe. Czyli jeśli ktoś rezygnuje z lekcji religii, to ma obowiązek iść na zajęcia z empatii, bo jest to nam wszystkim bardzo potrzebne.

Ks. Wojciech Lemański odniósł się także do słów Dawida Podsiadły, który ogłosił, że zamierza dokonać aktu apostazji i odejść z Kościoła katolickiego. - Dla mnie znanymi muzykami byli Mieczysław Fogg czy Irena Santor. Przyznam się, że zdziwiłbym się, gdyby ktoś z tych, którzy byli dla mnie estetycznie i wokalnie bliżsi, obnosili się ze swoją decyzją dotyczącą życia wewnętrznego czy religijnego. W Niemczech, gdzie katolików jest o jedną trzecią mniej, w zeszłym roku z Kościoła katolickiego wystąpiło 330 tys. osób. Rok wcześniej 220 tys., a w poprzednim 305 tys. Gdybyśmy pozbierali dane ze wszystkich diecezji, to prawdopodobnie okazałoby się, że w Polsce w ubiegłym roku wystąpiło kilka tysięcy. Wolnemu wola. Jeżeli ktoś nie chce się z tym Kościołem utożsamiać, to jego prawo.

Apostazja Podsiadły? "Dziecinada"

- Mamy do czynienia z dorosłym człowiekiem. O ile wiem, pan Podsiadło nie dokonał apostazji, tylko ją dopiero zapowiedział, że zamierza, rozważa. Wygląda to trochę niedojrzale. Gdybym się dowiedział po jakimś czasie, że pan Podsiadło zrezygnował i na pytanie: co pan sądzie o Kościele, odpowiedział – nie będę się wypowiadał, bo od Kościoła odszedłem – to ja też bym to uszanował. Natomiast zapowiadać, że "zamierzam, rozważam…", jest to trochę taka dziecinada.

Odejście z Kościoła nie jest czymś, co traktowałbym w kategoriach aksjologicznych. Człowiek, który odchodzi, nie jest przecież skazany na zagładę czy dyskryminację.

Duchowny był pytany o stosunek polskiego Kościoła do osób LGBT oraz o skandaliczne wypowiedzi arcybiskupa Marka Jędraszewskiego i o. Tadeusza Rydzyka. Przekonywał, że ich opinie nie wyrażają stanowiska Kościoła.

- Mamy ponad 130 biskupów. Zakonników mamy chyba 8 tys. Niech pan spróbuje wymienić jeszcze 5 takich postaci, które wyraziście zachowują się w sposób, który budzi pana wątpliwości czy dezaprobatę. Ja mógłbym wymienić biskupów, których postawa, również w takich sytuacjach, jest wzorowa. To biskup Muskus, arcybiskup Ryś. Zawsze w rodzinie może się trafić ktoś, kto jest kulą u nogi, ale nie przestaje być bratem, ojcem, mężem.

Ks. Wojciech Lemański
Fot. Radio ZET
Ksiądz Wojciech Lemański

- Jest taką wyrazistą postacią arcybiskup Jędraszewski. Na mnie nie ma żadnego wpływu, poza tym, że gdy słyszę niektóre jego wypowiedzi, to je komentuję krytycznie. Proszę nie demonizować i nie rozszerzać zakresu oddziaływania takich postaci poza to, co naprawdę jest ich rolą. Kto usłyszałby wypowiedź arcybiskupa Jędraszewskiego, choćby tę o "tęczowej zarazie", gdyby w kościele, oprócz tych kilkuset osób, nie było dziennikarza, który to nagłośnił? Prawdopodobnie nawet inni mieszkańcy Krakowa by tego nie usłyszeli. Na pewno nie potraktowałbym tych wypowiedzi, kontrowersyjnych, jako reprezentatywnych dla całego Kościoła w Polsce. Dalece nie - podkreślił ks. Lemański.

Wojciech Michał Lemański – polski duchowny rzymskokatolicki archidiecezji łódzkiej, publicysta, bloger, działacz na rzecz upamiętnienia historii Żydów polskich. Obecnie jest kapłanem parafii św. Andrzeja Boboli w Łodzi.

Błażej Makarewicz
Błażej Makarewicz

Błażej Makarewicz jest dziennikarzem politycznym, publicystą i felietonistą, specjalizującym się w analizie współczesnej sceny politycznej w Polsce. W swojej pracy łączy bieżący komentarz polityczny z pogłębioną refleksją nad mechanizmami władzy oraz funkcjonowaniem państwa i demokracji.

Jest prowadzącym podcast „Podejrzani politycy”, a wcześniej współtworzył i prowadził „Machinę władzy”, w których wraz z gośćmi omawia najważniejsze wydarzenia polityczne, kulisy decyzji rządzących oraz konsekwencje działań klasy politycznej. Jest autorem licznych wywiadów z politykami, ekspertami i działaczami społecznymi, a także reportaży i analiz poświęconych krajowej i międzynarodowej polityce.

W swojej działalności dziennikarskiej szczególny nacisk kładzie na rzetelność informacji i odpowiedzialność mediów. Często podkreśla znaczenie walki z dezinformacją oraz konieczność weryfikowania źródeł, traktując to jako jeden z kluczowych obowiązków współczesnego dziennikarza.

twitter.com/BMakarewicz

kontakt:  blazej.makarewicz@radiozet.pl

logo Tu się dzieje