Kultowa atrakcja zniknęła z rynku w Krakowie. Mieszkańcy oburzeni. "Betonoza"

2 min. czytania
05.02.2025 16:20
Obserwuj nas na Google

W środę 5 lutego z Rynku Głównego w Krakowie zniknęła sławna robinia. Popularne drzewko obumarło i wymagało wycięcia. W jego miejscu planowane jest nasadzenie zastępcze, które odbędzie się prawdopodobnie już w tę wiosnę.

fot. Mateusz Grochocki/East News/ Kraków Facebook
  • Popularna robinia z krakowskiego Rynku Głównego została wycięta ze względu na postępujące obumieranie
  • Zarząd Zieleni Miejskiej planuje zastąpić usuniętą robinię nowym drzewem
  • Internauci są oburzeni decyzją o wycięciu historycznego drzewa z Rynku Głównego

W Krakowie wycięto popularną robinię

Rynek Główny w Krakowie znany jest z popularnych robinii akacjowych, które rosną na przeciw zabytkowych Sukiennic. Niestety jedna z nich właśnie została wycięta przez Zarząd Zieleni Miejskiej. Drzewko od lat znajdowało się w stanie wegetatywnym, tylko 20 proc. jego pnia wciąż żyło. "Wymagająca usunięcia robinia wykazuje oznaki zanikającej nieodwracalnie żywotności – ma szczątkową koronę, ubytki kory wpływające na fizjologię oraz znaczne wychylenie pnia. Wydana przez służby konserwatorskie decyzja o usunięciu drzewa jest wynikiem kolejnych oględzin potwierdzających jego postępujące obumieranie. Proces zastępowania drzewa nowym nasadzeniem będzie miał szersze znaczenie. Posłuży jako cenny materiał badawczy dla ekspertów i dostarczy ważnych informacji w kontekście planu zazielenienia rynku" - uzasadnia konieczność wycięcia ZZM.

Teraz w jej miejscu nasadzone zostanie drzewo zastępcze. Dojdzie do tego najprawdopodobniej już tej wiosny. "Najbliższe nasadzenie nowego drzewa w miejsce usuniętej robinii zostanie poprzedzone wnikliwą analizą i wyborem najlepszych technik sadzenia. Zgodnie z wydanym pozwoleniem wiosną tego roku w tym miejscu pojawi się nowe drzewo o minimalnym obwodzie pnia 20 cm, które stanie się częścią zielonej przyszłości Rynku Głównego" - informuje ZZM.

Redakcja poleca

Internauci oburzeni decyzją miasta

O decyzji wycięcia robinii poinformował na swoim profilu Urząd Miasta Krakowa. "To drzewo z krakowskiego Rynku oglądacie dziś ostatni raz" - czytamy w poście na profilu miasta Kraków na Facebooku. Mieszkańcy stolicy Małopolski nie zareagowali pozytywnie na tę wiadomość. Zarzucają miastu "betonozę" i brak przestrzeni do swobodnego wzrostu drzew. "Może warto byłoby zastanowić się, czemu to drzewo obumarło? Może potrzebne jest więcej miejsca na korzenie? Takie maleńkie kółeczko ziemi. Jak kolejne drzewo tam przetrwa? Nie jestem specjalistą, ale wydaje się, że to mało w porównaniu z potrzebami", "W takiej betonozie podczas letnich upałów upali korzenie", "Szkoda, bo te drzewa to historia" - piszą internauci.

Na zarzuty internautów odpowiedzieli administratorzy profilu Krakowa na Facebooku. Na zarzuty, że drzewko w obecnej przestrzeni może uschnąć, odpowiadają, że "dlatego będą robione badania systemu korzeniowego robinii". Na ten moment nie wiadomo, dlaczego drzewko na rynku obumarło.

Źródło: Radio ZET/ Kraków/ ZZM Kraków

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET