Kuracjusze mogą sami wybrać sanatorium. Nie wszyscy wiedzą o tym sposobie
W przypadku skierowania do sanatorium na NFZ kuracjusze standardowo nie decydują gdzie i kiedy będą mogli skorzystać z leczenia uzdrowiskowego. Jest jednak sposób na to, by wybrać termin i miejsce pobytu, a koszty leczenia i tak pokryje NFZ. To rozwiązanie, o którym nie wszyscy wiedzą.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na czym polega leczenie ambulatoryjne.
- Ile trwa i czym różni się od pobytu stacjonarnego.
- Jakie koszty pokrywa kuracjusz, a jakie NFZ.
Jak wybrać sanatorium na NFZ?
Skierowanie na leczenie uzdrowiskowe w ramach NFZ wystawia lekarz ubezpieczenia zdrowotnego. Po zarejestrowaniu w oddziale Funduszu jest ono sprawdzane przez lekarza specjalistę, który poddaje je ocenie. To właśnie on decyduje o rodzaju oraz miejscu leczenia uzdrowiskowego. Kuracjusz nie ma także wpływu na termin pobytu - informacje o nim NFZ przekazuje przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP), aplikację mojeIKP, a także pocztą.
Jest jednak sposób na to, by samemu zdecydować o terminie i miejscu tak, by koszty leczenia nadal pokrywał NFZ. Nie wszyscy kuracjusze wiedzą o tym sposobie. Mowa o leczeniu ambulatoryjnym, w ramach którego kuracjusz sam wybiera czas i miejsce pobytu. Takie leczenie jest też nieco krótsze, bo trwa nie 21 lub 28 dni, a od 6 do 18 dni. Różnic od stacjonarnego pobytu jest jednak więcej.
Leczenie ambulatoryjne w uzdrowisku
Przede wszystkim chodzi o koszty. Kuracjusz co prawda sam wybiera miejsce leczenia ambulatoryjnego, ale NFZ nie zapewnia w takim przypadku noclegu ani nie zwraca kosztów dojazdu. Wciąż jednak pokrywa koszty zabiegów. "Zabiegi realizowane w ramach potwierdzonego uzdrowiskowego leczenia ambulatoryjnego są bezpłatne. Poniesiesz natomiast koszty pobytu i we własnym zakresie będziesz musiał zapewnić sobie zakwaterowanie i wyżywienie" - czytamy na stronie NFZ.
W ramach leczenia ambulatoryjnego pacjent przychodzi jedynie na zabiegi. Mieszka oraz stołuje się gdzie indziej (w miejscu, które sam sobie załatwi i opłaci). Warto pamiętać, ze podczas leczenia stacjonarnego pacjent może we wniosku zaznaczyć, gdzie i w jakim terminie chciałby wyjechać. NFZ nie musi tego jednak uwzględnić, a na decyzję wpływ będą miały przede wszystkim dostępność miejsc w danym sanatorium czy jego profil leczenia. W praktyce więc "bezpieczniej" jest skorzystać z leczenia ambulatoryjnego, jeśli koniecznie chcemy skorzystać z leczenia w danym uzdrowisku.
Źródło: Radio ZET / NFZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET