`

Lekarze chcą wchodzić na wizytę poza kolejnością. „Rozładowujemy kolejki”

2 min. czytania
05.12.2024 14:39
Obserwuj nas na Google

Lekarze chcą chodzić do lekarzy bez kolejki. Z takim apelem wystąpili do Ministerstwa Zdrowia. Jakie argumenty za tym przemawiają – zapytaliśmy prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej lek. Łukasza Jankowskiego.

Kolejka do lekarza
fot. Piotr Kamionka/REPORTER/East News

Lekarze poza kolejką

Naczelna Rada Lekarska wystosowała apel do Ministerstwa Zdrowia o wpisanie lekarzy i lekarzy dentystów na listę osób uprawnionych do przyjęć poza kolejnością w jednostkach ochrony zdrowia. „Naczelna Izba Lekarska zauważa, iż w dynamicznie rozwijającej się liście osób uprawnionych do uzyskiwania świadczeń opieki zdrowotnej nie ma obecnie lekarzy i lekarzy dentystów. Uważamy, iż należy ten stan jak najszybciej zmienić, gdyż niejednokrotnie lekarze seniorzy, którzy przez wiele lat ratowali zdrowie i życie pacjentów, wtedy gdy ich dotykają rozmaite choroby, muszą czekać w wielomiesięcznych kolejkach na realizację świadczenia zdrowotnego. Jest to w ocenie Naczelnej Rady Lekarskiej niedopuszczalne i powinno zostać zmienione” – czytamy w dokumencie z 22 listopada 2024 roku. O to, jakie argumenty przemawiają za wpisaniem lekarzy na listę priorytetową, zapytaliśmy prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej.

– Apel wyszedł od naszej komisji ds. lekarzy emerytów – mówi lek. Łukasz Jankowski. – Dzisiaj prawie 30 proc. lekarzy to lekarze w wieku emerytalnym. Dodatkowo wiemy, że lekarze emeryci, na których barkach opiera się system ochrony zdrowia, w 96 proc. są aktywni zawodowo. Te dane są danymi wyjątkowymi, myślę, w skali Europy. Jako społeczeństwo w sposób szczególny powinniśmy o nich zadbać – podkreśla prezes NRL. – Wielokrotnie spotykamy się z sytuacjami, gdzie jedyny lekarz/lekarka nie może przyjmować pacjentów, bo jego stan zdrowia na to nie pozwala. Chcielibyśmy, żeby lekarze seniorzy mogli szybko poratować własne zdrowie, żeby szybko wrócić do pacjentów – wyjaśnia ekspert.

Na pytanie, dlaczego bez kolek mieliby wchodzić wszyscy lekarze, a nie tylko lekarze emeryci, odpowiedź brzmi następująco: „Nasza zawodowa grupa lekarzy jest grupą szczególną o tyle, że naszą pracą rozładowujemy kolejki. Żeby te kolejki skrócić, trzeba jak najbardziej zadbać o tych, którzy świadczą usługi zdrowotne. Jest to w interesie społeczeństwa” – przekonuje prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET