`

Tragedia na lotnisku, nie żyje spadochroniarz. „Spadł z czterech tysięcy metrów”

1 min. czytania
01.05.2026 14:18
Obserwuj nas na Google

39-letni spadochroniarz uderzył w ziemię, spadając z wysokości ok. czterech tysięcy metrów. Pomimo przeprowadzonej akcji reanimacyjnej życia mężczyzny nie udało się uratować. 

Leszno
fot. Damian Klamka/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności wypadku spadochroniarza w Lesznie.
  • Co wiadomo o przebiegu wypadku na lotnisku w Lesznie.
  • Które instytucje badają przyczyny wypadku spadochronowego.

Leszno. Wypadek na lotnisku, nie żyje spadochroniarz

Do tragedii doszło w piątek przed południem na terenie lotniska w Lesznie (woj. wielkopolskie). Jak poinformował TVN24, 39-letni spadochroniarz spadł i z impetem uderzył o ziemię. Pomimo przeprowadzonej akcji reanimacyjnej życia mężczyzny nie udało się uratować. 

Jak przekazała w rozmowie ze stacją Monika Żymełka, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Lesznie, był to lot komercyjny na wysokości czterech tysięcy metrów, a sam wypadek miał miejsce w trakcie lądowania. 

Redakcja poleca

Przyczyny oraz dokładne okoliczności tego tragicznego zdarzenia na ten moment nie są znane. Będzie je wyjaśniać policja pod nadzorem prokuratury oraz - z uwagi na fakt, iż do wypadku doszło na terenie lotniska - Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET