Straż pożarna w żałobie. Nie żyje zasłużony strażak. "Zawsze gotów nieść pomoc"
Nie żyje Łukasz Ciszak. Był strażakiem zawodowym w Komendzie Powiatowej PSP w Międzychodzie, a w czasie wolnym czynnie służył w jednostce OSP w Luboszu. Miał 35 lat.
Łukasz Ciszak nie żyje
Na profilu Państwowej Straży Pożarnej w mediach społecznościowych pojawiła się smutna informacja o śmierci strażaka. Ogniomistrz Łukasz Ciszak miał 35 lat i przez 12 lat służył w Komendzie Powiatowej PSP w Międzychodzie w Wielkopolsce. W wolnym czasie kontynuował swoją pasję w jednostce OSP w Luboszu. "Zawsze gotów nieść pomoc w każdej trudnej chwili. Jego zaangażowanie, odwaga i oddanie były wzorem dla innych. Był nie tylko wspaniałym strażakiem, ale także serdecznym kolegą i przyjacielem" - napisali druhowie z OSP w Luboszu.
"Wzorowo realizował zadania, w pełni wykorzystując posiadane kwalifikacje. Konsekwentnie je realizował, wykazywał się dużą inicjatywą własną, był funkcjonariuszem zdyscyplinowanym, uczynnym i koleżeńskim. Uczestniczył wielokrotnie w spotkaniach z młodzieżą, przy których propagował zawód strażaka" - tak wspominają Łukasza Ciszaka strażacy z Międzychodu.
Żałoba w straży pożarnej w Międzychodzie i Luboszu
Uroczystości pogrzebowe zmarłego strażaka odbędą się 6 grudnia 2024 roku. Msza św. pogrzebowa odprawiona zostanie o godzinie 11 w kościele p.w. Nawiedzenia NMP w Luboszu. Po mszy na cmentarzu parafialnym odbędzie się pochówek zmarłego. Kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego strażaka złożył w imieniu własnym oraz środowiska pożarniczego komendant główny PSP nadbryg. Mariusz Feltynowski.
Źródło: Radio ZET/PSP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET