Magdalena W. chce opuścić zakład karny. Decyzja zapadnie w czwartek
Komisja penitencjarna zajmie się w czwartek wnioskiem Magdaleny W., matki czteromiesięcznego Oskara, który zmarł w rodzinie zastępczej. Kobieta chce odbyć karę więzienia w systemie dozoru elektronicznego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie warunki trzeba spełnić, aby uzyskać SDE w zakładzie karnym?
- Dlaczego użycie kajdanek na pogrzebie wywołało kontrowersje?
- Co wykazała kontrola wewnętrzna Służby Więziennej?
- Jakie są ustalenia prokuratury dotyczące śmierci Oskara?
Matka zmarłego Oskara chce odbyć karę w systemie dozoru elektronicznego
– Kobieta złożyła taki wniosek w zakładzie karnym, w którym przebywa. Zgodnie z przepisami zostanie on rozpatrzony przez komisję penitencjarną – poinformowała rzecznik dyrektora generalnego Służby Więziennej ppłk Arleta Pęconek w rozmowie z PAP.
Od 1 stycznia 2023 roku zezwolenie na odbycie kary w systemie dozoru elektronicznego (SDE) może wydać komisja penitencjarna w jednostce penitencjarnej, jeśli spełnione są określone warunki. Dotyczą one m.in. wysokości kary (do 4 miesięcy), braku recydywy, rozpoczęcia odbywania kary oraz posiadania stałego miejsca zamieszkania. Dodatkowo wszystkie pełnoletnie osoby mieszkające ze skazanym muszą wyrazić na to zgodę.
Pogrzeb w kajdankach i wewnętrzna kontrola Służby Więziennej
Magdalena W. została zatrzymana i doprowadzona do zakładu karnego zgodnie z wyrokiem sądu. Na pogrzeb zmarłego syna otrzymała przepustkę, jednak została przywieziona w kajdankach, co wywołało publiczne oburzenie i reakcję instytucji państwowych.
Służba Więzienna poinformowała, że w związku z wątpliwościami co do użycia środków przymusu bezpośredniego podczas ceremonii pogrzebowej, dyrektor generalna SW płk Renata Niziołek zleciła kontrolę wewnętrzną. Wykazała ona nieprawidłowości w zakresie czynności konwojowych. Sprawą zajmuje się również Rzecznik Praw Obywatelskich.
Śmierć Oskara: prokuratura prowadzi śledztwo
Czteromiesięczny Oskar zmarł 19 maja, kilka dni po tym, jak trafił do pieczy zastępczej. Jego matka została wcześniej zatrzymana, a opiekę nad nim i jego trzyletnią siostrą przejęła rodzina zastępcza.
Śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe. Sekcja zwłok wykazała cechy niewydolności krążeniowo-oddechowej. Na ciele chłopca nie stwierdzono śladów obrażeń ani dowodów zachłyśnięcia się pokarmem. – Aby móc pełniej wypowiedzieć się co do przyczyny zgonu, biegli przeprowadzają dalsze badania – podała prokuratura.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET