`

Maja Chwalińska już w Warszawie. Na lotnisku witały ją tłumy

2 min. czytania
08.06.2026 09:50
Obserwuj nas na Google

Maja Chwalińska w poniedziałek rano wylądowała na lotnisku w Warszawie. Wicemistrzynię wielkoszlemowego Roland Garros witały tłumy kibiców.

Maja Chwalińska z bukietem kwiatów wita się z fanami na lotnisku. Atmosfera radości i entuzjazmu.
fot. Anita Walczewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wyglądało powitanie Mai Chwalińskiej na lotnisku.
  • Jak sukces Chwalińskiej komentowali kibice
  • Które miejsce Chwalińska zajmuje teraz w rankingu WTA.

Tłumy kibiców czekały na Mają Chwalińską

Maję przywitała burza oklasków i okrzyków na jej cześć, a także... piosenka Zbigniewa Wodeckiego. Nie zabrakło też tradycyjnego wręczenia kwiatów.

Na lotnisku obecny był Marcin Powideł z Radia ZET. - To jest niebywały sukces. Coś niesamowitego. Wcześniej nie znaliśmy jej, a teraz jesteśmy kibicami i jesteśmy tu dla niej - mówili fani w rozmowie z naszym reporterem.

Choć na Maję czekało mnóstwo kibiców i dziennikarzy, tenisistka nie została dłużej, żeby porozmawiać czy rozdawać autografy. Szybko przeszła przez tłum wsiadła do samochodu.

Powrót Chwalińskiej do Polski był ogromnym wydarzeniem. Na Flightradar24 lot jej samolotu śledziło blisko 20 tysięcy osób. Ukłon w stronę tenisistki zrobił też LOT, który zmienił nazwę lotu z LO334 na LOTMAJA.

Maja Chwalińska wicemistrzynią Roland Garros

Maja Chwalińska w miniony weekend odniosła największy sukces w karierze, grając w finale turnieju wielkoszlemowego Roland Garros. Polka co prawda nie sprostała w finale Mirrze Andriejewej, ale i tak zapisała się w historii. Nigdy wcześniej żadna zawodniczka, która weszła do turnieju poprzez kwalifikacje, nie dotarła tak daleko. Jej świetna gra zaowocowała też awansem w rankingu i to aż o 93 miejsca. Od teraz Chwalińska jest 21. tenisistką świata.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET