Majówka w PRL-u trwała tylko jeden dzień. Dzięki tym zdjęciom przeniesiesz się w czasie
Majówka w PRL-u kojarzyła się z organizowanymi z ogromnym rozmachem pochodami. Ale nie tylko. Warszawiacy tłumnie wyjeżdżali poza centrum stolicy, ale także za miasto. Jak wypoczywano 1 maja w Polsce Ludowej? Długiego weekendu nie było. Sprawdź w naszej galerii, jakie pomysły na relaks mieli nasi rodzice i dziadkowie.
- 11 zdjęć Zobacz galerię
Majówką dziś określamy kilka dni wolnego na początku maja. Obchodzimy wtedy Święto Pracy, Dzień Flagi i Święto Konstytucji 3 Maja. W tym roku wystarczy dodatkowy dzień urlopu, aby cieszyć się aż 5 dniami relaksu. W PRL-u takiego luksusu nie było. Mieszkańcy Warszawy mieli tylko jeden dzień na odpoczynek - 1 maja. Było to jedno z najważniejszych świąt i upływało pod znakiem pierwszomajowych pochodów i manifestacji.
Majówka w PRL-u. Jak odpoczywali 1 maja mieszkańcy Warszawy?
- Mówiło się, ze 1 maja to były imieniny PRL-u, zaś urodziny przypadały 22 lipca (Narodowe Święto Odrodzenia Polski – najważniejsze polskie święto państwowe w PRL, obchodzone w rocznicę ogłoszenia Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w 1944 r. - przyp. red.). Imieniny dlatego, że obchodzono je we wszystkich państwach komunistycznych. W Polsce 1 maja był świętem państwowym od 1950 roku, ale pierwsze pochody odbywały się już w 1945 roku, między ruinami zburzonej Warszawy - mówiła historyczka dr Aleksandra Sylburska, cytowana przez PAP.
Wielu osobom 1 maja kojarzy się z przymusem uczestniczenia w obchodach Święta Pracy. Dla uczniów obecność w pochodzie była obowiązkowa. Niektórzy nie pojawiali się na uroczystości. To, czy wyciągane były wobec nich konsekwencje, zależało od nauczyciela i jego poglądów. Zwolnieniem z pracy mogła z kolei skutkować absencja na pochodzie w przypadku dorosłych. Z tego obowiązku w końcu zrezygnowano, a na manifestacje zaczęto wybierać delegacje.
Oprócz obowiązkowych demonstracji, wyrazu sympatii dla klasy robotniczej i komunistycznej władzy, był jednak czas na relaks i spotkania z bliskimi. Czas wolny od pracy warszawiacy spędzali w mieście - w parkach, nad Wisłą, w kawiarniach czy na prywatkach. Spragnieni odpoczynku na łonie natury - rozkładali koce i namioty na łąkach i w lasach. Ci, którzy zdecydowali się na wyjazd z Warszawy, jeśli dopisała pogoda, wypoczywali nad jeziorami, w górach oraz nad Bałtykiem. Jak spędzano czas wolny 1 maja w PRL-u? Dzięki zbiorom Narodowego Archiwum Cyfrowego możemy przenieść się w czasie. Obejrzyj naszą galerię.
Źródło: Radio ZET