Uprzątnięcie trasy Marszu Niepodległości kosztowało Warszawę prawie pół miliona złotych

1 min. czytania
14.12.2021 07:07
Obserwuj nas na Google

Prawie pół miliona złotych kosztowało stołeczny ratusz sprzątanie przed Marszem Niepodległości - dowiedział się reporter śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski. Na polecenie wojewody mazowieckiego z centrum miasta usunięto materiały budowlane, stojaki rowerowe, śmietniki i ławki. Ratusz będzie się domagał od wojewody zwrotu poniesionych kosztów.

Marsz Niepodległości 2021. Warszawa żąda zwrotu pieniędzy za przygotowania
fot. Rafal Gaglewski/REPORTER

Według posiadanych przez urząd miasta opinii prawnych Warszawa może domagać się zwrotu poniesionych kosztów po złożeniu do sądu administracyjnego skargi na polecenie wojewody. Taką skargę prezydent stolicy  Rafał Trzaskowski złożył 9 grudnia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Jak informował dzień przed 11 listopada Zarząd Dróg Miejskich, tylko z placu budowy na rondzie Dmowskiego wywieziono 400 ton materiałów budowlanych.

Sprzątanie przed Marszem Niepodległości. Warszawa domaga się zwrotu pieniędzy

Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł polecił prezydentowi stolicy Rafałowi Trzaskowskiemu uprzątnięcie trasy Marszu Niepodległości ze wszystkich potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów. Treść pisma przesłanego w tej sprawie z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego do ratusza opublikowało Radio ZET.

Wojewoda nakazał usunięcie między innymi materiałów budowlanych, fragmentów luźnych nawierzchni drogowych czy elementów małej architektury, takich jak ławki, kosze na śmieci czy stojaki na rower od Ronda Dmowskiego do Ronda Waszyngtona. 

Redakcja poleca

RadioZET.pl/oprac BCh

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET