`

Masowe zatrucia kotów w Wielkopolsce. "Nie mamy słów, by opisać, co się tam dzieje"

2 min. czytania
09.10.2025 10:13
Obserwuj nas na Google

Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy Dla Zwierząt "Help Animals" opublikowało w mediach społecznościowych poruszający wpis dotyczący podejrzenia podtruwania kotów na ogródkach w podkaliskiej miejscowości Szałe. Zwierzęta te masowo umierają przywożone do jednej z lecznic w Kaliszu.

U weterynarza
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER - zdjęcie ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie podejrzenia ma Stowarzyszenie "Help Animals" odnośnie zatrucia kotów pod Kaliszem.
  • Co sugerują charakterystyczne objawy u zwierząt zgłoszonych do centrum weterynaryjnego.
  • O co apeluje organizacja do mieszkańców.
  • Jakie reakcje internautów pojawiły się w mediach społecznościowych w tej sprawie.

Koty podtruwane pod Kaliszem

Podejrzenie trucia kotów pod Kaliszem wysunęło Stowarzyszenie Pomocy Dla Zwierząt "Help Animals", które zamieściło poruszający wpis w mediach społecznościowych. "Nie mamy słów, by opisać, co się tam dzieje. Nasza wolontariuszka jest właśnie w lecznicy w Kaliskim Centrum Weterynaryjnym "Canisia", gdzie lekarze walczą o życie kolejnych kotów z tego rejonu" - przekazała organizacja w poście na Facebooku.

"Mamy poważne podejrzenia, że ktoś celowo truje koty na terenie działek w Szałe. A nawet mamy już wytypowaną osobę podejrzaną. To nie pierwszy przypadek - zgłaszają się kolejne osoby, które znajdują martwe koty z krwią wypływającą z pyszczków" - dodają w komunikacie członkowie stowarzyszenia. Zwierzęta przywożone do centrum weterynaryjnego mają charakterystyczne objawy: brunatno-krwistą wydzielinę wydostającą się z pyszczków, problemy neurologiczne, niemierzalną temperaturę i intensywny, chemiczny zapach.

Redakcja poleca

Apel stowarzyszenia dla mieszkańców

Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy Dla Zwierząt "Help Animals" wystosowało apel do okolicznych mieszkańców. "Jeśli masz działkę w tej okolicy — nie wypuszczaj teraz swoich zwierząt! Zwracaj uwagę na podejrzane jedzenie lub osoby kręcące się w rejonie działek. Zgłaszaj natychmiast każdą podejrzaną sytuację na policję oraz do nas" - prosi organizacja. Na podstawie zgłoszeń przygotują także zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Okoliczni mieszkańcy szeroko komentowali sprawę pod postem na Facebooku. "Działkowcy doskonale wiedzą, kto to robi. Znają się niekiedy od kilkudziesięciu lat"; "Nie chcą dokarmiać? Nikt nikogo nie zmusza, ale truć, by zwierzaczek konał w męczarniach?"; "To jest jakiś koszmar"; "Straszne"; "Brak słów" - pisali oburzeni internauci.

Źródło: Radio ZET/Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy Dla Zwierząt "Help Animals" - Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET