`

Masowe zatrucie nad Bałtykiem. Są wyniki badań kuracjuszy, sanepid potwierdza

2 min. czytania
11.08.2026 10:53
Obserwuj nas na Google

15 kuracjuszy ośrodka wypoczynkowego w Międzywodziu zatruło się salmonellą  - poinformował Główny Inspektorat Sanitarny. Objawy zatrucia wystąpiły u 53 ze 191 osób przebywających w obiekcie nad Bałtykiem. 

GIS Bałtyk
fot. Wojciech Olkusnik/East News/ ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie objawy zgłaszali kuracjusze w Międzywodziu.
  • Ile osób zatruło się salmonellą.
  • Jakie działania podjął Sanepid wobec kuracjuszy.

Międzywodzie. 15 osób z zatruciem salmonellą 

Do zatruć miało dojść w okresie od 2 do 5 sierpnia. Wówczas kuracjusze jednego z ośrodków wypoczynkowych w Międzywodziu nad Bałtykiem zaczęli zgłaszać dolegliwości, m.in. biegunkę, osłabienie czy ból brzucha. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Kamieniu Pomorskim przekazała, że objawy wystąpiły u 53 ze 191 osób przebywających w obiekcie na Pomorzu Zachodnim. - Dobra wiadomość jest taka, że liczba osób z objawami zmniejszyła się z 53 do 24 i od weekendu nowych osób nie przybywa - powiedziała PAP rzeczniczka prasowa zachodniopomorskiego Sanepidu Małgorzata Kapłan.

Od kuracjuszy pobrano wymazy, zlecono badania wody i żywności. Pobrano też próbki z urządzeń sanitarnych oraz sprzętów kuchennych. Badania potwierdziły salmonellę u 15 osób, wykazały też rotawirusy. - Ze wszystkich pobranych prób wyhodowano salmonellę z wymazów pobranych od osób chorych i osób z kontaktu. Na ten moment potwierdzona jest u 15 osób. Wyniki wody i żywności są prawidłowe - podkreśliła Kapłan.

Sanepid wydał przedsiębiorcy prowadzącemu ośrodek zalecenia dotyczące dezynfekcji. Osoby, u których wystąpiły objawy zatrucia, są izolowane w swoich pokojach w obiekcie.  Sanepid podkreślił, że kuracjusze mają zapewnioną opiekę pielęgniarską i lekarską. Na ten moment żaden z nich nie wymagał hospitalizacji. Wśród chorych nie ma dzieci. 

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET