`

Matka i córka zostały zamordowane. Wiadomo, co się stanie z Mirosławem M. ze Spytkowic

2 min. czytania
14.06.2024 12:59
Obserwuj nas na Google

Na początku kwietnia w Spytkowicach w Małopolsce dwie kobiety, matka i córka, zostały brutalnie zamordowane. Podejrzenie od razu padło na członka rodziny. Mirosław M. uciekł z Polski do Niemiec, gdzie niedługo potem został zatrzymany. Tamtejszy sąd właśnie podjął decyzję w jego sprawie.

Spytkowice
fot. NewsLubuski/East News/mat. policji

Zabójstwo w Spytkowicach. Zamordowane dwie kobiety

Na początku kwietnia br. w Spytkowicach pod Zatorem w Małopolsce doszło do podwójnego zabójstwa. Pierwszą z ofiar była pani Stanisława, 73-latka, która kilka miesięcy wcześniej straciła męża. Drugą ofiarą była jej 48-letnia córka Elżbieta.

Pani Elżbieta pracowała w bibliotece szkolnej i to właśnie dyrekcja szkoły powiadomiła policję, że kobieta nie przyszła do pracy i nie ma z nią kontaktu. Policja zastała w domu obu kobiet zmasakrowane ciała. Sprawca prawdopodobnie użył siekiery.

Redakcja poleca

Oskarżony Mirosław M. Decyzja sądu

O podwójne morderstwo został oskarżony bliski ofiar. Mirosław M. był synem pani Stanisławy i bratem pani Elżbiety. 54-latek był świeżo po rozwodzie, mieszkał w domu obok. Mężczyzny nie zastano na miejscu zbrodni, uciekł, jak się okazało, do Niemiec. W Wielkanoc został zatrzymany.

Jak podała PAP, sąd we Frankfurcie nad Menem zgodził się na wydanie Polsce 54-latka. Mężczyzna będzie odpowiadał za zabójstwo matki i siostry, o ile biegli uznają go za poczytalnego. Za zabójstwo grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET