Matura z j. polskiego 2025. Czym jest hiperbola? Definicja i przykłady
W 2025 r. maturzyści napiszą egzamin z języka polskiego na poziomie rozszerzonym 21 maja. Osoby mierzące się z bardziej zaawansowanymi zagadnieniami muszą znać nazwy i funkcje konkretnych środków stylistycznych. Wyjaśniamy, czym jest hiperbola oraz przedstawiamy przykłady jej użycia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką funkcję pełni hiperbola.
- Jak rozpoznać jej użycie w zdaniu.
- W jakich okolicznościach używa się tego środka stylistycznego.
Matura 2025. Hiperbola - co to jest? Jakie pełni funkcje?
Hiperbola to środek stylistyczny używany nie tylko w języku literackim, ale i codziennym. To wyolbrzymienie, nazywane też czasem „przesadnią”, które ma na celu podkreślenie mocy konkretnego zjawiska. Hiperbolę stosuje się w różnych celach i kontekstach o charakterze zarówno pozytywnym, jak i negatywnym. Ten zabieg łatwo rozpoznać w zdaniu, ponieważ co do zasady wykracza poza granice prawdopodobieństwa i sprawia wrażenie co najmniej lekko przerysowanego.
Środek stylistyczny praktykowany jest w wielu przestrzeniach i branżach, m.in. w marketingu, czy polityce. Nie stronią od niego również teksty religijne – jednym z czołowych przykładów hiperboli jest biblijna przypowieść o dostrzeganiu drzazgi w oku bliźniego i jednoczesnym posiadaniu belki we własnym. W tym przypadku zabieg podkreśla, że wierni często zwracają uwagę na drobne przewinienia innych, choć sami posiadają znacznie większe skazy.
Hiperobola – przykłady użycia w zdaniach
Hiperbola może pojawiać się w różnych sytuacjach. Nieformalnie można usłyszeć określenia takie, jak:
- Mówiłam ci to milion razy.
- Umieram z głodu.
- Czekaliśmy na ciebie całą wieczność.
- Masz serce z kamienia.
- Ten film ciągnął się w nieskończoność.
- Dlaczego zawsze wszystko psujesz?
Maturzyści znający definicję hiperboli powinni też bez problemu rozpoznać ją w tekście literackim. Poza wspomnianą przypowieścią biblijną bez wątpienia warto wskazać w tym kontekście na mickiewiczowskiego „Pana Tadeusza”, np. na fragment: „Potem przysiadł się, jak mógł najbliżej, do Zosi,/Nalewa jej do szklanki, talerze przynosi,/Prawi tysiąc grzeczności, kłania się, uśmiécha,/Czasem oczy wywraca i głęboko wzdycha”. Określenie „tysiąc grzeczności” jest w tym przypadku klasycznym użyciem omawianego zabiegu w celu podkreślenia stosowanych przez bohatera kurtuazji.
Źródło: Radio ZET/wolnelektury.pl/polszczyzna.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET