Matura za więziennym murem. "Jedni chcą się pochwalić, inni uniknąć nudy"
Służba Więzienna poinformowała, że "w CKU przy płockim więzieniu do egzaminu dojrzałości przystąpiło 10 osób". W całej Polsce do egzaminu przystąpiło 24 osadzonych. - Przed egzaminem wziąłem ich na bok. Widać, że trzymał ich stres - powiedział Hubert Skrzyński, dyrektor Centrum Kształcenia Ustawicznego przy Zakładzie Karnym w Płocku.
Matura 2024 w zakładzie karnym "Widać, że trzymał ich stres"
Matury 2024 - jak co roku - zaczęły się wraz z początkiem maja. Mówiąc o "egzaminie dojrzałości" myślimy przede wszystkim o uczniach kończących licea czy technika. Chętnych do napisania matury jest oczywiście więcej - w tym osoby przebywające w zakładach karnych.
"W przywięziennych szkołach w całej Polsce, podobnie jak w tych na wolności, trwają matury. Więzienne licea ukończyło w tym roku 36 osób. Do egzaminu przystąpiło 24 tegorocznych absolwentów. Dodatkowo maturę z ubiegłego roku poprawia jedna osoba i zdaje ją jeden osadzony, który nie był uczniem szkoły przywięziennej" - czytamy.
- Zaczęli jak wszyscy [...] Przed egzaminem wziąłem ich na bok. Widać, że trzymał ich stres - powiedział Hubert Skrzyński, dyrektor Centrum Kształcenia Ustawicznego przy Zakładzie Karnym w Płocku.
Więźniowie pisali maturę. "Motywacja jest różna"
W komunikacie na stronie Służby Więziennej możemy przeczytać, że "w CKU przy płockim więzieniu do egzaminu dojrzałości przystąpiło 10 osób, najwięcej ze wszystkich przywięziennych szkół. Zgłoszonych było 11 osób, ale jeden osadzony zrezygnował w ostatniej chwili".
- Motywacja jest różna. Jedni zdają maturę dla dzieci, dla rodziny. Bo chcą się pochwalić, pokazać, że na coś ich stać, ale też zmotywować swej dzieci do nauki. Inni potrzebują odskoczni od więziennej nudy, jeszcze inni spędzili w więzieniu trochę życia i chcą zacząć od nowa - mówił Hubert Skrzyński.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET