`

Mentzen i Trzaskowski na piwie. "Ubijano zwykły interes polityczny"

2 min. czytania
25.05.2025 12:40
Obserwuj nas na Google

- Wspólne picie piwa kandydata na prezydenta (KO) Rafała Trzaskowskiego ze Sławomirem Mentzenem (Konfederacja) to gest wymuszony przez okoliczności, gra o pozyskanie brakującego poparcia i ubijanie politycznego interesu - ocenił dla PAP politolog prof. Kazimierz Kik.

mentzen
fot. PAP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak spotkanie Trzaskowskiego z Mentzenem ocenia politolog prof. Kik.
  • Jakie konsekwencje polityczne może mieć spotkanie przy piwie polityków z przeciwnych obozów.
  • Czy spotkanie na piwie może być odebrane jako gest poparcia dla Trzaskowskiego.

Mentzen na piwie z Trzaskowskim i Sikorskim

Kandydaci w wyborach prezydenckich - popierany przez PiS Karol Nawrocki i Rafał Trzaskowski - rozmawiali ze Sławomirem Mentzenem (Konfederacja) na jego kanale YouTube. Trzaskowski po sobotniej rozmowie z Mentzenem razem z nim i osobami ze swojego sztabu oraz szefem MSZ Radosławem Sikorskim pili piwo w Toruńskim pubie Mentzena. "Za Polskę która łączy, nie dzieli" - napisał Sikorski na platformie X pod załączonym wideo z tego spotkania.

Redakcja poleca

"Ubijano zwykły interes polityczny"

Prof. Kik w niedzielę w rozmowie z PAP podkreślił, że jest gorącym zwolennikiem sytuacji, w których politycy z przeciwstawnych ugrupowań mogą ze sobą rozmawiać, szukać drogi do porozumienia, a nawet pójść wspólnie na piwo. Jednocześnie zauważył, że w obecnej sytuacji "na prawdziwy dialog jest zdecydowanie za późno", a mamy do czynienia z gestami, które są wymuszone przez okoliczności.

- Okoliczności odbierają tym spotkaniom autentyczność, czyli szczerość. To gra na pozyskanie koniecznych, brakujących aktywów. (...) To była zwykła licytacja, ponieważ przeliczono, ile Mentzen ma głosów, jakim dysponuje kapitałem (politycznym - PAP), który jest niezbędny. Polityka staje się interesem, tak dzieje się w całym świecie - ocenił prof. Kik. Jak zaznaczył, w pubie "ubijano zwykły interes polityczny".

Politolog, pytany, czy spotkanie na piwie może być odebrane jako gest poparcia dla Trzaskowskiego, odpowiedział, że Konfederacja ma program i wyborców, którzy nie do końca pasują do elektoratu Platformy Obywatelskiej. Podkreślił, że dla Mentzena ważne jest, by po wyborach prezydenckich usytuować się lub swoje ugrupowanie w jakimś korzystnym układzie. - Nie wiem, czy gotowi i zdolni są do tego członkowie partii Mentzena, bo z jakichś powodów nie należą do Platformy a do Konfederacji - powiedział. Na pytanie, czy działanie Mentzena może być obliczone na potencjalne koalicje z PO lub PiS, odpowiedział, że to "wskazywałoby na jego dojrzałość polityczną".

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET