Mężczyzna biegał z siekierą po ulicy. Zmarł po policyjnej interwencji
We wtorek w Lubinie (woj. dolnośląskie) doszło do tragicznego incydentu. Mężczyzna zmarł w trakcie policyjnej interwencji. Wcześniej biegał z siekierą po ulicach miasta. Sprawą zajęła się prokuratura.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do interwencji policyjnej w Lubinie
- Co było powodem wezwania policji do agresywnego mężczyzny
- Jakie kroki podjęto w celu zbadania śmierci mężczyzny
Dramat w Lubinie. Mężczyzna zmarł po policyjnej interwencji
We wtorek około godziny 5:00 nad ranem doszło do policyjnej interwencji w rejonie skrzyżowania ulic Wyszyńskiego i Orlej w Lubinie. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie, który biega z siekierą oraz młotkiem po ulicy. Zostały tam skierowane patrole policji. - Dokonano zatrzymania tego mężczyzny, obezwładniono go i wezwano karetkę pogotowia. Pogotowie miało mu udzielić pomocy poprzez podanie leków. Mężczyzna w trakcie udzielania tej pomocy zmarł - poinformowała Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy, cytowana przez TVN24.
Na miejsce wezwano prokuratura. Dalsze czynności mają wyjaśnić dokładne okoliczności tego zdarzenia. Zabezpieczono dowody, w tym monitoring miejski. - Prokurator postanowił wszcząć śledztwo w celu wyjaśnienia, czy w trakcie tej interwencji nie doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy policji i do nieumyślnego spowodowania śmierci tego mężczyzny - dodała Łukasiewicz. Na czwartek zaplanowano sekcję zwłok, która wskaże, jaka była przyczyna śmierci 41-latka.
"U pacjenta doszło do nagłego zatrzymania krążenia"
Wcześniej mężczyzna miał już być karany za przestępstwa z użyciem przemocy, znęcanie się, spowodowanie obrażeń ciała oraz posiadanie środków odurzających. Komunikat w tej sprawie opublikowało również Pogotowie Ratunkowe w Legnicy. "W dniu 7 października 2025 r. o godzinie 5:14 Zespół Ratownictwa Medycznego z Lubina został zadysponowany przez dyspozytora medycznego do zdarzenia zgłoszonego przez patrol policji, dotyczącego osoby przytomnej. W trakcie prowadzonej interwencji u pacjenta doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Zespół Ratownictwa Medycznego podjął resuscytację krążeniowo-oddechową. Pomimo podjętych czynności medycznych i zastosowanych procedur nie udało się przywrócić czynności życiowych" - poinformowano.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET