`

Mieli butelki z płynną "pigułką gwałtu". Chcieli wprowadzić je na rynek

2 min. czytania
07.10.2025 13:27
Obserwuj nas na Google

Policjanci ze śródmieścia zatrzymali dwóch mężczyzn – 44-letniego obywatela Polski i 34-letniego obywatela Ukrainy. Postawiono im zarzuty dotyczące posiadania znacznych ilości środków odurzających, w tym substancji określanej jako "płynna tabletka gwałtu". Wszystko wskazuje na to, że zatrzymani chcieli wprowadzić nielegalną substancję do obrotu.

zatrzymany
fot. Policja.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania doprowadziły do zatrzymania podejrzanych przez policję.
  • Co to jest GHB i jakie ma działanie na organizm.
  • Jakie zarzuty usłyszeli zatrzymani mężczyźni.
  • Dlaczego GHB jest niebezpieczne i trudne do wykrycia w badaniach.

Warszawscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn. „Powiązania z narkotykowym półświatkiem”

Kryminalni z Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego KSP namierzyli dwóch mężczyzn mających powiązania z narkotykowym półświatkiem – poinformowała Policja w komunikacie. Akcja śledczych doprowadziła do zatrzymania podejrzanych. 44-letni obywatel Polski i 34-letni obywatel Ukrainy usłyszeli szereg zarzutów. Jeden z nich dotyczył posiadania znacznej ilości narkotyków – w tym substancji, którą potocznie nazywa się „tabletką gwałtu”, a więc GHB w stanie płynnym.

„GHB to bezbarwny, pozbawiony zapachu i smaku kwas gamma-hydroksymasłowy. Dobrze rozpuszcza się napojach i drinkach. Jego zażycie doprowadza do częściowej lub całkowitej utraty świadomości oraz odbiera zdolność podejmowania decyzji” – wytłumaczyła Policja.

Redakcja poleca

Substancję często wykorzystują przestępcy seksualni. Odurzają nią swoje ofiary, by ułatwić sobie działania przestępcze. Po zażyciu GHB występuje tzw. anterograde amnesia. Ofiara może nie pamiętać, co działo się z nią, gdy była pod wpływem środka. Co więcej – metabolity usuwane są z organizmu stosunkowo szybko. To sprawia, że wykrywalność substancji w badaniach laboratoryjnych jest bardzo krótka. Dzięki skutecznym działaniom policjantów ta bardzo groźna substancja nie trafiła na rynek – podobnie jak klofedron i ecstasy. Nimi również operowali zatrzymani.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty

To jednak nie koniec. Policja w miejscu zatrzymania zabezpieczyła także kilkanaście tysięcy złotych, wagi jubilerskie, telefony komórkowe oraz polskie i ukraińskie dokumenty tożsamości. Przedmioty najprawdopodobniej służyły zatrzymanym do przestępczej działalności. „Zatrzymani usłyszeli zarzuty za posiadanie znacznych ilości narkotyków i przygotowanie do wprowadzania ich do obrotu. Dodatkowo obywatel Ukrainy odpowie za rozporządzanie nie swoimi dokumentami” – wyjaśniła Policja w komunikacie.
Zaznaczono, że sąd przychylił się do wniosku Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście, w związku z tym wobec zatrzymanych zastosowano środek zapobiegawczy – tymczasowy areszt.

Źródło: Radio ZET/Policja

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET