`

Masowe zatrucie, "dynamiczna sytuacja". Wszyscy jedli ten sam produkt

1 min. czytania
23.10.2024 14:24
Obserwuj nas na Google

Do potencjalnie niebezpiecznej sytuacji doszło w jednej z firm w Mierzynie pod Szczecinem. Objawy zatrucia jelitowo-żołądkowego zgłosiło 30 pracowników. Do zachorowań doszło prawdopodobnie po spożyciu zapiekanki makaronowej z kurczakiem.

fot. Damian Klamka/East News

Grupowe zatrucie w Mierzynie pod Szczecinem

We wtorek 22 października do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Policach wpłynęło zgłoszenie o grupowym zatruciu pokarmowym wśród pracowników jednej z firm w podszczecińskim Mierzynie. Najprawdopodobniej do zatrucia doszło w wyniku spożycia zapiekanki makaronowej z kurczakiem, wydawanej w ramach cateringu. - Zakład pracy korzysta z posiłków dostarczanych przez firmę cateringową, które są następnie wydawane na miejscu przez pracowników tej firmy. Zakład ma swoją stołówkę, na którą przyjeżdża catering i wydaje posiłki - tłumaczy portalowi RadioZET.pl Małgorzata Kapłan, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie.

Początkowo do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie trafiło zgłoszenie o 16 osobach z objawami jelitowo-żołądkowymi, z czego 8 trafiło do szpitala. - Dzisiaj liczba osób z objawami wzrosła do 30. Sytuacja jest dynamiczna i ta liczba może się zmieniać - mówi portalowi RadioZET.pl Małgorzata Kapłan. Wszystkie osoby z dolegliwościami twierdzą, że spożywały zapiekankę. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Policach podjęła czynności kontrolne w zakładzie, pobierane były m.in. wymazy z powierzchni roboczych, od osób wydających posiłki oraz z samego jedzenia. Graniczna Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna bada również firmę cateringową, skąd pochodziło jedzenie w firmie.

Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET