Miesięczna dziewczynka zmarła w szpitalu. Sprawę bada prokuratura
Prokuratura w Brzesku bada śmierć miesięcznej dziewczynki, która zmarła w tamtejszym szpitalu. W sprawie wciąż niewiele wiadomo. Prokurator Dorota Gac przekazała, że wykonano już sekcję zwłok, a śledztwo prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci.
Noworodek zmarł w szpitalu. Tragedia w Brzesku
Do prawdziwego dramatu doszło w szpitalu Brzesku (woj. małopolskie). Około godziny 3 w nocy 20 maja na tamtejszy Szpitalny Oddział Ratunkowy przyjechała kobieta ze swoją miesięczną córka.
Gazeta Krakowska informuje, że z SOR-u kobieta z noworodkiem została natychmiast skierowana na oddział dziecięcy placówki. Tam, około godziny 5:00 rano, dziewczynka zmarła.
Sprawę bada prokuratura
Na ten moment w sprawie nie ma zbyt wielu informacji. Wiadomo, że ordynator oddziału poinformował o zdarzeniu policję. Zajęła się nią także Prokuratura Rejonowa w Brzesku.
- Zabezpieczyliśmy ciało tego noworodka do sekcji, została ona już wykonana w Krakowie w Collegium Medicum UJ. Nie mamy jeszcze wyników, na opinię musimy poczekać około miesiąca - powiedziała Dorota Gac, zastępca Prokuratora Rejonowego w Brzesku.
Wiadomo, że brzeska prokuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. - Zabezpieczyliśmy dokumentację, a także między innymi monitoring korytarza przy Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Na wtorek zaplanowano przesłuchanie matki noworodka - dodała prokurator Gac. Na ten moment nikt nie usłyszał w tej sprawie zarzutów.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Krakowska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET