Nowe informacje ws. tragedii w Mławie. Akcja ratunkowa wstrzymana
W Mławie zawaliła się stara baza PKS. Zginęły dwie osoby. Akcję poszukiwawczą wstrzymano z uwagi na to, że konstrukcja jest niestabilna i konieczne jest jej wzmocnienie - podała straż pożarna.
Mława. Zawalił się strop, nie żyją dwie osoby
Do tragedii doszło w środę przed południem. Spod gruzów zawalonej hali PKS w Mławie wydobyto trzy osoby. Jeden ranny został przetransportowany do szpitala. Dwie pozostałe odnalezione osoby nie żyją - przekazała Radiu ZET Anna Pawłowska z policji w Mławie.
Budynek na terenie starej bazy PKS przy ul. Grota-Roweckiego, która obecnie służy do naprawy autobusów, był remontowany. Poszkodowani to więc najpewniej pracownicy, którzy w momencie zawalenia się stropu kładli nowe okablowanie.
Zawalenie się dachu hali PKS, konstrukcja jest niestabilna. Akcja ratunkowa wstrzymana
Po zawaleniu się dachu hali runęła również jedna z jej ścian. Pozostałe elementy konstrukcji hali grożą zawaleniem, dlatego - mimo że pod gruzami może znajdować się więcej osób - akcja poszukiwawcza została wstrzymana. Konieczne jest wzmocnienie konstrukcji, ze względu na bezpieczeństwo ratowników - tłumaczył w rozmowie z PAP rzecznik prasowy Komendy Powiatowej państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Jacek Dryll.
Rzecznik poinformował, że na miejscu obraduje sztab kryzysowy, dojeżdżają także kolejne jednostki specjalistyczne strażaków, w tym ratowniczo-poszukiwawcze z Nowego Dworu Mazowieckiego, Nidzicy i Warszawy, a także jednostka techniczna z Ostródy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET