Morawiecki ujawnił, ilu posłów odeszło. „Do ostatniej chwili walczyliśmy o jedność"

2 min. czytania
24.07.2026 14:24
Obserwuj nas na Google

Były premier Mateusz Morawiecki na specjalnie zwołanej konferencji prasowej przekonywał, że jeszcze w piątek rano wysłał list z propozycjami pojednania do Jarosława Kaczyńskiego. - Do ostatniej chwili walczyliśmy o jedność - mówił.

Mateusz Morawiecki
fot. Jakub Adamczyk/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego posłowie opuścili PiS.
  • Co wydarzyło się podczas konferencji Morawieckiego w Sejmie.
  • Jakie było stanowisko Jarosława Kaczyńskiego w sprawie rozłamu.

Rozłam w PiS. Wiadomo, ilu polityków odeszło

Po godzinie 14:00 w Sejmie rozpoczęła się konferencja Mateusza Morawieckiego dotycząca rozłamu w PiS, który nastąpił po tym, jak kilkudziesięciu posłów tego ugrupowania zdecydowało, by nie podpisywać oświadczenia o rezygnacji z działalności w stowarzyszeniach, które zdaniem kierownictwa prowadziły działalność polityczną. Chodziło przede wszystkim o „Rozwój Plus", czyli inicjatywę byłego premiera. Sam Morawiecki stwierdził w piątkowy poranek, że „żadnej lojalki nie podpiszę, bo to mi się bardzo źle kojarzy”.

- Jest nas 40 posłów, senator oraz 3 europarlamentarzystów - mówił w Sejmie Morawiecki. - Do ostatniej chwili walczyliśmy o jedność obozu Prawa i Sprawiedliwości. Jeszcze dziś rano wysłałem listy z pewnymi propozycjami do prezesa Jarosława Kaczyńskiego - zapewniał.

- Spory na tej prawicy dla mnie i dla nas są sporami w rodzinie. A tak naprawdę ostrze naszego ataku kierujemy w stronę tego bardzo, bardzo niedobrego rządu koalicji rządzącej, w stronę rządu Donalda Tuska, który dewastuje nasz dom - dodawał, po raz kolejny zapewniając, że do ostatniej chwili walczył o jedność obozu.

Strategia dwóch płuc

Były premier zapewniał, że chciał działać w oparciu o to, co zostało ustalone w kwietniu. Nazwał to strategią dwóch płuc, czyli modelem dotarcia do jak najszerszej grupy odbiorców. 

Redakcja poleca

- Nie możemy jednak zgodzić się na to, aby poprzez ultimata czy szantaż tak naprawdę strategia jeszcze niedawno uzgodniona wylądowała w koszu - podkreślił Morawiecki. Pytany o to, czy powstanie teraz nowe ugrupowanie, stwierdził, że wszystkie plany na przyszłość trzeba teraz przedyskutować.

- Dzisiaj chcę skoncentrować się na przyszłości przede wszystkim. Nie odpowiadamy nienawiścią na nienawiść, nie odpowiadamy na większość zaczepek, tych bzdur, kłamstw, które się wylewają z różnych ekranów telewizora - powiedział

Oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego

Wcześniej swoje oświadczenie dla mediów wygłosił Jarosław Kaczyński. - Trzydziestu kilku posłów zrezygnowało z członkostwa w PiS. W związku z tym Komitet Polityczny w najbliższy wtorek przyjmie ten fakt do wiadomości i zatwierdzi ich decyzję - oświadczył prezes PiS.  Jak mówił, sprawa ta jest związana z jednej strony ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego, „ale przede wszystkim z propozycją, która padła już wiele tygodni temu, żeby podzielić naszą partię”.

- W tej sytuacji my nie mogliśmy patrzeć na stowarzyszenie inaczej niż na jako element właśnie tego planu, planu podziału partii. Każdy wiedział, czym jest podpisanie oświadczenia i czym niezgoda na to. Jest po wszystkim, została tylko pewna formalność, która musi być dokonana. Myśmy poszli na daleko idące ustępstwa, m.in. zrezygnowaliśmy z żądania rozwiązania tego stowarzyszenia. Chodziło tylko o to, żeby do wyborów jego działalność została zamrożona. To też nie zostało przyjęte - stwierdził lider ugrupowania z Nowogrodzkiej.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET