Muzeum II Wojny Światowej prezentuje skarb. Broń polskiego bohatera
Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zaprezentowało wyjątkowy eksponat – osobistą broń majora Henryka Sucharskiego. Pistolet dowódcy obrony Westerplatte, podarowany przed śmiercią zaprzyjaźnionemu kapłanowi, trafił do zbiorów po latach wędrówki. To okazja, by spojrzeć na postać majora nie tylko przez pryzmat siedmiu dni walki, ale także jego powojennych losów w Armii Andersa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak major Henryk Sucharski wpisał się w koncepcję bohaterstwa
- Dlaczego major Sucharski zdecydował się na kapitulację po obronie Westerplatte
- Co mogło wpłynąć na przekazanie pistoletu majora Sucharskiego do muzeum
- Gdzie i do kiedy można zobaczyć pistolet majora Sucharskiego w Gdańsku
Broń majora Sucharskiego w gdańskim muzeum
W Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku można już podziwiać pistolet, który należał do wyjątkowego człowieka - majora Henryka Sucharskiego, dowódcy obrony Westerplatte. Bohatera, który - jak mówi dyrektor muzeum prof. Rafał Wnuk - wymyka się temu, jak myślimy o "bohaterstwie".
- Na ogół, kiedy wypowiadamy słowo bohater, myślimy takim paradygmatem romantycznym, że to powinien być ktoś, kto pomimo wszystko dokonuje czynów heroicznych. Rzeczy, które wymagają odrobiny szaleństwa - powiedział w rozmowie z Radiem ZET.
Sucharski nie jest "typowym bohaterem"
Prof. Wnuk tłumaczy, że major Sucharski doskonale przygotował się do swojej roli, czyli obrony Westerplatte. - On miał się bronić przez 12 godzin, robił to przez siedem dni. Później zrobił coś, co właśnie wymyka się temu, co nazywamy dzisiaj bohaterstwem. Uznał, że skoro wypełnił swoją rolę, to nie pozwoli, żeby jego żołnierze ginęli w okopach dla symbolu i kapitulował - mówił.
Sam pistolet nie pochodzi z czasów II wojny światowej czy walk o Westerplatte. - Po uwolnieniu z obozu Sucharski został żołnierzem armii Andersa i to jest z tego ostatniego okresu jego życia. On był bardzo ciężko chory. Zdawał sobie z tego sprawę. Oddał swoją broń boczną księdzu, który się nim opiekował - wyjaśnił prof. Wnuk.
Jak broń trafiła do muzeum?
W mediach społecznościowych gdańskiego muzeum możemy przeczytać, że w 1998 roku, "czasie mszy z okazji 55-lecia święceń kapłańskich, ks. Merta wręczył pistolet płk. Henrykowi Dziewiątce, ówczesnemu dowódcy 14. Brygady Pancernej Ziemi Przemyskiej". Do muzeum broń trafiła we wrześniu 2025 roku.
Eksponat można podziać w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku do końca marca 2026 roku. Później stanie się częśćią wystawy stałej w powstającej siedzibie Muzeum Westerplatte - oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET