Tragedia pod remontowanym wiaduktem. Jedna osoba nie żyje, druga jest ciężko ranna
Pod remontowanym wiaduktem autostrady A4 w Mysłowicach zerwało się rusztowanie. Jeden pracownik zginął, a drugi doznał ciężkich obrażeń – poinformowały służby kryzysowe. Przyczyny wypadku ustalają policja i Państwowa Inspekcja Pracy.
Według relacji mysłowickiej straży pożarnej, robotnicy zatrudnieni przy remoncie pracowali na rusztowaniu podwieszonym pod wiaduktem autostrady. Z nieustalonych dotąd przyczyn doszło do zerwania fragmentu pomostu. Pracownicy spadli z wysokości co najmniej 15 metrów.
Mysłowice. Tragedia na A4. Runęło rusztowanie
Na miejscu wypadku pracowały dwa zastępy strażaków, którzy m.in. pomagali załodze karetki pogotowia w reanimacji jednego z poszkodowanych mężczyzn. – Niestety, nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych – powiedział oficer prasowy straży pożarnej w Mysłowicach mł. bryg. Wojciech Chojnowski.
Drugi pracownik z poważnymi obrażeniami został przetransportowany do szpitala w Katowicach śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Postępowanie w sprawie wypadku prowadzą policja oraz Państwowa Inspekcja Pracy.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET