Nadużycia finansowe w Stowarzyszeniu Hospicjum św. Wawrzyńca? Prokuratura bada sprawę
Jak dowiedzieli się dziennikarze śledczy Radia ZET i radiozet.pl Mariusz Gierszewski i Radosław Gruca, wszczęto śledztwo dotyczące finansów gdyńskiego Stowarzyszenia Hospicjum św. Wawrzyńca, które prowadzi hospicja stacjonarne i domowe na terenie województwa pomorskiego. Obecnie postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Pucku.
Chodzi o "niedopełnienie obowiązków w okresie od 2011 do maja 2023 roku przez osobę odpowiedzialną na podstawie statutu stowarzyszenia do zajmowania się sprawami majątkowymi i wyrządzenie znacznej szkody majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 500 tys. zł w następstwie przywłaszczenia środków pieniężnych pochodzących ze zbiórek i darowizn".
Śledztwa nie chcieli prowadzić prokuratorzy z Gdyni, którzy brali wcześniej udział w zbiórkach na rzecz hospicjum. Na początku czerwca śledztwo zostało więc przeniesione z Prokuratury Rejonowej w Gdyni do Prokuratury Rejonowej w Pucku.
Prokuratura bada, czy w Stowarzyszeniu Hospicjum św. Wawrzyńca doszło do nadużyć finansowych
"Wskazano, że na rzecz tej organizacji były zbierane datki w instytucjach publicznych, w tym w Prokuraturze Rejonowej w Gdyni, Komendzie Miejskiej Policji w Gdyni. W tym stanie rzeczy uznano, że dla zapewnienia bezstronności i obiektywizmu przy prowadzeniu postępowania przygotowawczego wskazanym jest wyznaczenie innej jednostki" - napisali w zarządzeniu o przeniesieniu postępowania śledczy z gdańskiej prokuratury okręgowej.
Dyrektor gdyńskiego hospicjum św. Wawrzyńca ks. Grzegorz Miloch twierdzi, że o prokuratorskim śledztwie nic nie wie. - Nie słyszałem o takich nadużyciach, to są pomówienia - mówi ks. Miloch. Przekonuje też, że w procesie liczenia i przekazywania pieniędzy na konto hospicjum bierze udział cała komisja i wszystkie czynności są dokumentowane.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET