Najnowsze informacje po tragedii w Krakowie. Rynek częściowo otwarty, wszyscy ranni w ataku żyją

3 min. czytania
08.11.2026 08:03
Obserwuj nas na Google

Nie milkną echa ogromnej tragedii, do której doszło w sobotnie popołudnie na Rynku w Krakowie. W niedzielę centrum miasta stopniowo wraca do normalnego funkcjonowania, choć część Rynku Głównego pozostaje zamknięta, a na miejscu nadal pracują policyjni technicy.

miejsce zatrzymania sprawcy ataku
fot. PAP/Art Service

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegał zamach na Rynku Głównym w Krakowie.
  • Dlaczego prezydent Krakowa ogłosił żałobę miejską.
  • Co wiadomo o sprawcy ataku w Krakowie.
  • Jakie działania podjęła policja po zamachu.

Zamach w Krakowie. Centrum miasta stopnio wraca do funkcjonowania

W zamachu, do którego doszło na Rynku Głównym w Krakowie zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło poinformowała, że wszyscy ranni w ataku żyją. - Rynek jest jeszcze częściowo zamknięty, niektóre miejsca są ogrodzone policyjnymi taśmami, ale częściowo wraca do życia. W niektórych miejscach nadal pracują policyjni technicy. Nie możemy też paraliżować miasta, dlatego część Rynku i dochodzących do niego ulic jest już otwarta - powiedziała podinsp. Cisło.

Przywrócono też ruch na ul. Dietla, gdzie w sobotę zakończył się pościg za sprawcą strzelaniny, w rejonie skrzyżowania z ul. Stradomską. Samochód, którym poruszał się 24-latek, został odholowany na policyjny parking Komendy Wojewódzkiej Policji. W niedzielę mają się odbyć szczegółowe oględziny pojazdu. Do odholowania pozostają jeszcze dwa samochody znajdujące się w miejscu zakończenia pościgu - pojazd, w który uderzył samochód sprawcy, oraz radiowóz policyjny. Policja zaplanowała także oględziny tramwaju, który również został ostrzelany przez napastnika.

Redakcja poleca

Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił żałobę na terenie miasta, obowiązującą od niedzieli 8 listopada do środy 11 listopada włącznie. Na znak żałoby flagi na budynkach miejskich i jednostek organizacyjnych zostały przepasane kirem lub opuszczone do połowy masztu. Żałobne flagi pojawiły się również na tramwajach i autobusach komunikacji miejskiej. Od północy z soboty na niedzielę obowiązuje również dwudniowa żałoba narodowa.

Ranny policjant potrzebuje krwi. Jest apel

6. Brygada Powietrznodesantowa im. gen. Sosabowskiego zaapelowała o oddawanie krwi dla policjanta ciężko rannego w sobotniej strzelaninie w Krakowie. „Starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański to prawdziwi bohaterowie. Uratowali wiele ludzkich istnień” - napisał na X premier Donald Tusk.

Starszy posterunkowy Jakub Kulik to były żołnierz 6. Brygady Powietrznodesantowej im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego, który niedawno zakończył służbę wojskową i wstąpił do policji. W sobotę został ciężko ranny w wymianie ognia z zamachowcem w Krakowie.

„Jakub jest bohaterem, który ratował innych, a teraz to on potrzebuje wsparcia. Potrzebna jest krew grupy AB Rh+. Dlatego zwracamy się do wszystkich żołnierzy, pracowników wojska, rodzin oraz ludzi dobrej woli – jeśli możecie oddać krew, pomóżcie Jakubowi!” - napisała 6. Brygada Powietrznodesantowa na Facebooku.

Zamach w Krakowie. Strzelał do przypadkowych osób

Tragedia rozegrała się w sobotę po godz. 15 na Rynku Głównym w Krakowie. Zamaskowany 24-letni mężczyzna wjechał samochodem na płytę rynku i otworzył ogień do przypadkowych osób. Zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Sprawca został zatrzymany po wymianie ognia z policją.

Według ustaleń policji sprawca jest obywatelem Polski, mieszkańcem Ostrowca Świętokrzyskiego. Miał pozwolenie na broń i nie był wcześniej karany ani notowany. W jego domu znaleziono ciała trzech osób - dwóch kobiet i mężczyzny. Jak poinformował premier Donald Tusk, wiele wskazuje na to, że byli to członkowie najbliższej rodziny zamachowca.

Źródło: Radio ZET/PAP