Dramatyczne sceny pod Bydgoszczą. Mężczyzna siedział w oknie budynku. "Chwila nieuwagi"
Niewiele brakowało do tragedii. 48-letni mężczyzna siedział w oknie klatki schodowej jednego z budynków w Nakle nad Notecią i groził, że wyskoczy. Dzięki szybkiej reakcji policji udało się go powstrzymać przed skokiem z trzeciego piętra. Okazało się, że mężczyzna miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie.
W piątek 26 kwietnia przed godziną 13:00 policjanci z komendy w Nakle nad Notecią (około 30 km od Bydgoszczy) otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzny, siedzącego w otwartym oknie klatki schodowej na jednym z osiedli. Mężczyzna znajdował się na trzecim piętrze i zamierzał skoczyć. Na miejsce natychmiast wysłano patrol mundurowych.
48-latek chciał wyskoczyć z trzeciego piętra. Miał ponad 3 promile
"Funkcjonariusze rzeczywiście zastali mężczyznę siedzącego na zewnętrznym parapecie okna na trzecim piętrze. Niestety, nie zareagował on na prośbę mundurowych, by zszedł. Dlatego policjanci bez chwili wahania pobiegli do niego, jednocześnie usiłując odwieść go od desperackiego kroku" - relacjonują policjanci z nakielskiej komendy.
"Wykorzystując chwilę nieuwagi mężczyzny, doskoczyli do niego i ściągnęli do wnętrza budynku" - dodają funkcjonariusze. Okazało się, że mężczyzna był pijany. W jego organizmie były ponad 3 promile alkoholu. 48-latek od razu otrzymał opiekę medyczną.
"Ważne jest, abyśmy jako społeczeństwo nauczyli się reagować na sygnały, mogące świadczyć o tym, że ktoś w naszym otoczeniu znajduje się w kryzysie emocjonalnym. Nie pozostawajmy obojętni w takich sytuacjach. Wsparcia może potrzebować zarówno ktoś bliski, jak i przypadkowo napotkana osoba. Czasem wystarczy drobny gest, rozmowa lub sama obecność, która akurat w tym momencie będzie ratunkiem dla innego człowieka" - podkreślają policjanci.
Jeśli jesteś w kryzysie, potrzebujesz porady lub wsparcia, tutaj znajdziesz numery telefonów zaufania do organizacji oferujących pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na 112.
Źródło: Radio ZET / Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET