Należał do Hitlera i latami leżał w magazynie. To unikat na światową skalę

2 min. czytania
09.12.2024 11:00
Obserwuj nas na Google

Unikat na światową skalę, czyli sztandar Adolfa Hitlera przez lata leżał na półce w Muzeum Poznania. Został odkryty przypadkiem przez Aleksandrę Paradowską, która szukała eksponatów na wystawę "Iluzje wszechwładzy". Wiadomo, co dalej stanie się z zabytkiem.

Adolf Hitler
fot. EAST NEWS

Sztandar Hitlera znaleziony w Poznaniu

Sztandar Adolfa Hitlera przez lata zalegał w magazynach Muzeum Poznania. Zabytkowy eksponat odnalazła historyczka sztuki i kuratorka Aleksandra Paradowska, która jeździła po muzeach w Wielkopolsce i szukała eksponatów na wystawę pt. "Iluzje wszechwładzy". - Sztandar zachował się w idealnym stanie, może tylko kilak nitek jest postrzępionych - powiedziała w rozmowie z TVN24 dr Aleksandra Paradowska z Wydziału Edukacji Artystycznej i Kuratorstwa Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu.

Osobisty sztandar Führera ma wymiary metr na metr i imponuje jakością użytych materiałów. - Aksamit, jedwab, złote nici. To wszystko wręcz krzyczało, że mamy do czynienia z przedmiotem przeznaczonym dla ważnej osoby i ważnego miejsca - podkreśliła Paradowska. Jak ustalił TVN24, zabytek latami leżał w magazynie i nie wzbudzał sensacji. W latach 90. w lokalnej prasie pojawiła się o nim krótka wzmianka. Eksponat trafił też na wystawę czasową. - Z samym Hitlerem nikt go nie wiązał - zaznaczyła dr Magdalena Mrugalska-Banaszak, kierownik Ratusza - Muzeum Poznania.

Redakcja poleca

Zabytek nie trafi na wystawę

Odnaleziony sztandar nie trafi na wystawę, a zostanie wywieziony do oddziału w Rogalinie. - Przedmiot tak mocno związany z Hitlerem mógłby stać się obiektem kultu neonazistów. Dlatego wystawy, na których miałby być prezentowany, powinny być bardzo przemyślane - podkreśliła dr Magdalena Mrugalska-Banaszak. Wystawa w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu nie ocieka dziełami sztuki i przedmiotami związanymi z Trzecią Rzeszą. - Ważna była dla nas perspektywa ofiar, Polaków i Żydów, którzy musieli zmierzyć się z okupacyjną rzeczywistością - zaznaczyła w rozmowie z TVN24 Annika Wienert, która współpracowała przy tworzeniu wystawy.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Poznania" na Facebook

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET