Napięcie w relacjach z Białorusią. Tusk potwierdza, rząd podejmuje kroki
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała w poniedziałek białoruskiego agenta - poinformował we wtorek premier Donald Tusk. Jak dodał, wydalony z Polski zostanie również dyplomata białoruski wspierający agresywne działania białoruskich służb wobec naszego państwa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie państwa współpracowały przy zatrzymaniu białoruskiego agenta.
- Dlaczego białoruski dyplomata zostanie wydalony z Polski.
- Co ustalono w wyniku operacji wobec białoruskich służb specjalnych.
- Które działania podejmie prokuratura wobec podejrzanego.
Agent z Białorusi zatrzymany, dyplomata zostanie wydalony
"ABW zatrzymała wczoraj białoruskiego agenta. Zatrzymanie jest efektem współpracy ze służbami m.in. Rumunii i Czech. Wydalony z Polski zostanie również dyplomata białoruski wspierający agresywne działania białoruskich służb wobec naszego państwa" - poinformował premier Donald Tusk na platformie X. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował - także w mediach społecznościowych, że zatrzymanym Białorusinem jest Uladzislau N.
Doprecyzował, że zatrzymanie było "efektem długotrwałej operacji prowadzonej przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego wspólnie ze służbami czeskimi (BIS), węgierskimi (AH), rumuńskimi (SRI) i mołdawskimi (SIS)". Operacja - jak zaznaczył - była skierowana "przeciwko agresywnym działaniom służb specjalnych Białorusi, a w jej wyniku ustalono zakres działań i zainteresowań białoruskich służb w krajach Europy Środkowo-Wschodniej". Minister przekazał, że we wtorek prokurator Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Warszawie przedstawił zatrzymanemu zarzut popełnienia przestępstwa z art. 130 paragraf 1 kk. i doprecyzował, że podejrzany prowadził działalność wywiadowczą na terenie Polski i Węgier.
"Jednocześnie w dniu 9.09.2025r. na wniosek Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało charge d'affaires Ambasady Białorusi w Warszawie celem poinformowania o pozbawieniu akredytacji dyplomatycznej i uznaniu za persona non grata na terenie Polski ustalonego dyplomaty białoruskiego zaangażowanego bezpośrednio w działania wywiadowcze” - napisał minister.
W tym samym dniu prokurator skierował do sądu wobec podejrzanego wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. "Śledztwo ma charakter rozwojowy, jest efektem ścisłego współdziałania służb specjalnych Polski, Węgier, Rumunii, Czech i Mołdawii. Sprawa pokazuje wagę i zasadność międzynarodowej współpracy europejskich służb specjalnych w walce z zagrożeniami wywiadowczymi ze strony białoruskich służb specjalnych”"- napisał Siemoniak.
Źródło: Radio ZET/PAP/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET