Nastolatka zmarła kilka dni po przyjęciu szczepionki. Sanepid wstrzymał całą serię
26 września nastolatka przyjęła szczepionkę na WZW B w jednej z wrocławskich przychodni lekarskich. Kilka dni później zmarła. Sprawę bada prokuratura. Nie ma dowodów na to, że śmierć młodej kobiety jest związana z przyjęciem przez nią szczepionki, mimo to sanepid zdecydował o czasowym wstrzymaniu serii preparatu.
Nastolatka zmarła kilka dni po przyjęciu szczepionki
26 września młoda kobieta zgłosiła się do przychodni lekarskiej we Wrocławiu, by zaszczepić się przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Zmarła zaledwie kilka dni później - 1 października. Wcześniej była hospitalizowana i poddana intensywnej terapii. Wiadomo, że młoda kobieta chorowała. Zdiagnozowano u niej nawracającą obturację oskrzeli. Dwa dni po śmierci pacjentki placówka medyczna przekazała informacje na temat jej zgonu do Głównej Inspekcji Sanitarnej. "Główny Inspektor Sanitarny niezwłocznie wdrożył postępowanie wyjaśniające, w tym czynności kontrolne z udziałem przedstawicieli Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz biura Rzecznika Praw Pacjenta" - poinformował GIS. "Prewencyjnie" wycofano również z obrotu serię szczepionki przeciw WZW B - mimo braku jednoznacznych przesłanek wystąpienia niepożądanego odczynu poszczepiennego.
"Ostateczna kwalifikacja związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy podaniem leku a wystąpieniem niepożądanego odczynu jest dokonywana przez Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych oraz ekspertów w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego PZH - Państwowym Instytucie Badawczym" - przekazał GIS. Jak poinformowała "Gazeta Wyborcza", do 3 października, czyli dnia wstrzymania podawania pacjentom szczepionki, wydano 86 852 dawki tej serii i nie zanotowano poważnych ani ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych.
Sprawą zajęła się prokuratura
Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia - Fabryczna wszczęła śledztwo w sprawie narażenia pokrzywdzonej na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia przez personel medyczny ustalonej przychodni lekarskiej we Wrocławiu biorący udział w procesie działań profilaktycznych przeciw zachorowaniu na WZW B i nieumyślnego spowodowania śmierci. - Śledztwo związane jest z podjęciem przez personel medyczny przychodni lekarskiej we Wrocławiu działań w procesie działań profilaktycznych przeciw zachorowaniu na WZW B wobec małoletniej pacjentki, w wyniku czego w dniu 1 października doszło do jej zgonu - przekazała nam w czwartek Karolina Stocka-Mycek, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. - Przeprowadzona sekcja zwłok nie dała aktualnie podstaw do ustalenia przyczyn zgonu pacjentki. W toku śledztwa uzyskiwana jest m.in. niezbędna dokumentacja medyczna, a następnie uzyskana zostanie opinia biegłych celem ustalenia przyczyny zgonu. Dopiero wówczas będzie możliwe ustalenie, czy do zgonu pacjentki doszło na skutek tzw. błędu medycznego czy też z innych, naturalnych przyczyn.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET