Nawałnice przeszły przez Polskę, ponad tysiąc interwencji strażaków. Służby w pełnej gotowości
Zdaniem meteorologów niż Gabriel nie opuści Polski zbyt szybko. We wtorek przez całą dobę strażacy odnotowali nieco ponad tysiąc interwencji. Środa ma być kolejnym trudnym dniem w pogodzie, a na godzinę 8 zaplanowano sztab kryzysowy, w którym weźmie udział premier Donald Tusk.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęły służby w związku z nawałnicami w Polsce.
- Które województwa najbardziej ucierpiały w wyniku burz i nawałnic.
- O czym poinformowała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.
Niż genueński Gabriel nad Polską. Ponad tysiąc interwencji strażaków jednego dnia
- We wtorek przez całą dobę strażacy odnotowali nieco ponad tysiąc interwencji, główne związanych z burzami, do których doszło w poniedziałek, 7 lipca - poinformował w środę po północy rzecznik prasowy komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Karol Kierzkowski. Działania strażaków PSP i OSP koncentrowały się głównie w województwach podkarpackim, śląskim, małopolskim i lubelskim, gdzie odnotowano największe skutki poniedziałkowych nawałnic. Podczas 1012 interwencji usuwali oni powalone drzewa, wypompowywali wodę z zalanych posesji. Ponad 300 budynków zostało uszkodzonych.
Najwięcej zdarzeń odnotowano wówczas na Podkarpaciu (388), na Dolnym Śląsku (179), w woj. małopolskim (152) i lubelskim (101), a w pozostałych miały one charakter lokalny. Rzecznik poinformował, że Państwowa Straż Pożarna "pozostaje w pełnej gotowości operacyjnej. Działania prowadzone są z wyprzedzeniem, w ścisłej współpracy z administracją rządową, IMGW-PIB, służbami zarządzania kryzysowego i jednostkami naukowymi”.
Powalone drzewa, zalane posesje. Służby szykują się na najgorsze w środę
- Naszym nadrzędnym celem jest ochrona życia i zdrowia obywateli oraz minimalizowanie skutków ekstremalnych zjawisk pogodowych - podkreślił st. bryg. Karol Kierzkowski. Jak przypomniał, w związku z prognozowanymi przez meteorologów kolejnymi burzami i intensywnymi opadami atmosferycznymi zdecydowano o zwiększeniu gotowości operacyjnej PSP. W Komendzie Głównej rozpoczął pracę zespół operacyjny oparty o Krajowe Centrum Koordynacji Ratownictwa.
Rzecznik przypomniał, że w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego gotowych do działania jest 505 jednostek ratowniczo-gaśniczych PSP z ponad 31 tys. funkcjonariuszy, z których na służbie każdego dnia jest około 5,2 tys. strażaków. W sytuacjach kryzysowych PSP ma możliwość zwiększenia stanów do 10 tys. strażaków. W ramach KSRG działa też 5 tys. 188 jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej - łącznie około 150 tys. osób i dodatkowo 10 tys. 786 jednostek OSP poza KSRG. PSP ma również 31 kompanii specjalnych - pompowe, ewakuacyjne i zaopatrzenia wodnego, 191 specjalistycznych grup ratowniczych i cztery kompanie szkolne - 100 słuchaczy. W zasobach PSP i OSP są 483 bezzałogowe statki powietrzne - drony.
We wtorek wieczorem KPRM poinformował, że najbardziej zagrożone intensywnymi opadami deszczu są województwa: śląskie, opolskie i małopolskie. Monitorowany jest przybór wód w rzekach, zbiorniki przeciwpowodziowe oraz ewentualne zagrożenia, które mogą być skutkiem przechodzących burz i wichur.
"Postawione w stan gotowości są wszystkie służby, w tym wojsko, a monitoringowi podlegają przybory wód w rzekach oraz zbiorniki przeciwpowodziowe. Do mieszkańców wszystkich zagrożonych województw kierowane są alerty RCB i apele służb. Apelujemy, aby ich nie lekceważyć i stosować się do wszystkich zaleceń” - podkreśliła Kancelaria w komunikacie. Na środę rano w ministerstwie spraw wewnętrznych i administracji zwołano sztab kryzysowy w związku z sytuacją pogodową. Weźmie w nim udział premier Donald Tusk.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET