Nawrocki zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Mówi o „tysiącletniej przyjaźni”
Karol Nawrocki zabrał głos po wyborach na Węgrzech. Prezydent pogratulował zwycięstwa Peterowi Magyarowi i jego partii Tisza. Dodał jednak, że „rolą prezydenta Polski nie jest komentowanie wyborów”. - Będę współpracował z każdym, kogo wybiorą wolne narody - powiedział.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Karol Nawrocki skomentował wyniki wyborów na Węgrzech.
- Dlaczego Karol Nawrocki gratuluje zwycięstwa opozycji węgierskiej.
- Co prezydent Polski powiedział o współpracy z nowym rządem Węgier.
Karol Nawrocki o wynikach wyborów na Węgrzech
Prezydent Karol Nawrocki w poniedziałek skomentował wyniki wyborów na Węgrzech, w których pewnie wygrało opozycyjne ugrupowanie Tisza z Peterem Magyarem na czele. Władzę w kraju tym samym po 16 latach stracił Viktor Orban, który przed niedzielnym głosowaniem mógł liczyć m.in. na poparcie Prawa i Sprawiedliwości.
- To jest oczywiście wybór narodu węgierskiego. Wybrali swojego premiera, któremu gratuluję zwycięstwa w wyborach. Tysiącletnia przyjaźń polsko-węgierska musi trwać, to jest ponad wybory parlamentarne, więc oczywiście gratuluję tego zwycięstwa. To suwerenny wybór narodu węgierskiego - powiedział w rozmowie z mediami Nawrocki.
Prezydent: Będę współpracował z każdym
Zaznaczył przy tym, że „rolą prezydenta Polski nie jest komentowanie wyborów”. - Będę współpracował z każdym, kogo wybiorą wolne narody - dodał. Wcześniej w poniedziałek wyniki wyborów na Węgrzech skomentował także Donald Tusk, który mówił, że miał już okazję porozmawiać z Magyarem. - Cieszę się, że ta część Europy pokazuje, że nie jesteśmy skazani na rządy autorytarne - mówił premier.
Po zliczeniu blisko 99 proc. głosów wiadomo, że ugrupowanie Magyara zdobyło około 53 proc. głosów, co przełoży się na 138 miejsc w 199-osobowym parlamencie. Partia Orbana - Fidesz (w koalicji z KDNP) - wywalczyła sobie 55 mandatów. Pozostałe 6 przypadnie skrajnie prawicowemu Mi Hazank.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET